23 grudnia 2011

Wesołych Świąt!

Miałam w planach napisać więcej postów przed świętami, ale jak zwykle mam zaległości. Jako, że lubię piec, zostałam wciągnięta w jeszcze więcej świątecznych przygotowań niż zwykle. Nie będę jednak narzekać, bo Boże Narodzenie, to moje ulubione święto w całym roku. Uwielbiam szukać prezentów i obdarowywać bliskich, zdecydowanie bardziej niż kupować sobie cokolwiek. Po świętach oczywiście wrócę z nowymi wpisami. Mam nadzieję, że nadal ze mną będziecie :)

Prezenty już spakowałam. Jak widać poniżej czekają na udekorowanie choinki. W tym roku nie miałam przyczepianych gotowych kokardek, więc musiałam wykazać się odrobiną kreatywności. Oto efekt:


Wszystkim moim Czytelniczkom i tym, którzy trafili tutaj przez przypadek życzę ciepłych, pogodnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. 

Do przeczytania! :)

22 grudnia 2011

Etude House "Follow Me" Tint



Jeszcze jakiś czas temu w ogóle nie miałam pojęcia o tym czym jest tint. Gdy tylko uzupełniłam wiedzę na ten temat, okazało się że coś takiego u nas nie było zbyt dostępne. Dodatkowo polecane przez dziewczyny kosmetyki tego typu były naprawdę z wysokiej półki więc odpuściłam sobie. Potem przyszło wariactwo na kremy BB i azjatyckie kosmetyki. Znalazłam tint za około 30 zł i stwierdziłam, że muszę go wypróbować.

Tinty najczęściej mają dość luźną i lejącą się konsystencję. Czasem ich opakowania przypominają nieco lakier do paznokci lub flamaster. Ten o którym napiszę Wam dziś jest w formie sztyftu - jak pomadka. Jakie jest zadanie tintu? Zwykle barwnik ma wnikać w głębsze warstwy ust, przez co trwałość produktu jest zdecydowanie lepsza. Niektóre z nich nie zostawiają śladów ani nie dają się rozetrzeć. Brzmi obiecująco, prawda?

15 grudnia 2011

Jang's Cosmetics Elemong Premium Intensive Blemish Balm


To chyba najtańszy krem BB jaki posiadam. Chciałam kupić go dużo wcześniej, ale szybko zniechęciły mnie opinie o nim znalezione w internecie. Jednak często bywa ze mną na opak i to, co krytykują inni, dla mnie okazuje się dobre. Można powiedzieć, że tak było z tym kremem. Był dla mnie częściowym ratunkiem, kiedy miałam problemy z poranioną i suchą skórą. 

Kupiłam go na Ebay'u w promocji - zapłaciłam za niego około 30 zł, a drugi krem dostałam gratis. Dodatkowo wysyłka była bezpłatna. Jako maniaczka kremów BB dałam się skusić ;)


30 listopada 2011

Jak czyścić i dbać o pędzle do makijażu? Sposób I

Firmy kosmetyczne zachęcają nas do kupowania specjalnych specyfików do czyszczenia pędzli. Mają one przede wszystkim je dezynfekować i nie niszczyć włosia. Nie są to niestety produkty tanie - i powiedzmy sobie szczerze - przy codziennym korzystaniu chyba mało kogo stać na ich kupowanie.


Część z Was prawdopodobnie myje swoje pędzle mydłem, żelem do twarzy lub szamponem do włosów, lub dla dzieci. Problem w tym, że szampon do włosów ich nie dezynfekuje, a mydło z kolei je wysusza. Z włosia należy pozbyć się nie tylko wszelkiego rodzaju brudu i bakterii, ale także je czymś natłuścić (szczególnie jeśli mowa o pędzlach z włosia naturalnego).

Można to na szczęście zrobić niedużym kosztem z pomocą tego, co zwykle mamy w domu pod ręką. Podobno artyści korzystają z tego sposobu, żeby wyczyścić swoje pędzle po malowaniu farbami olejnymi. Pozbędziecie się dzięki temu brudu, tłuszczu, kurzu a nawet pigmentów. Ten płyn poradzi sobie z każdym brudnym pędzlem.


Przepraszam z góry za swój paskudny pędzel na zdjęciach - akurat na niego padło. Na szczęście obecnie mam pędzle Hakuro ;)

24 listopada 2011

Hakuro, prezenty i inne drobiazgi


Wczoraj odebrałam kolejne paczki, tym razem również z prezentami, ale nie tylko ;) Oto, co w nich było:

Pędzle Hakuro.

Czy nie są przepiękne? Pierwsze wrażenie - puszystość, gęstość, niebywała miękkość. Żadna rączka się nie rusza ani nie odpadła. Już się nie mogę doczekać aż ich użyję! 

15 listopada 2011

Kolejni e.l.f.'owi przybysze, Brush Guard i nie tylko


Wczoraj dotarła do mnie wreszcie paczka, na którą niecierpliwie czekałam. Najbardziej ciekawi mnie maska do twarzy Skin79 i pędzelki e.l.f. Ten do cieni, jak już wcześniej wspominałam ma być dodatkiem do prezentu dla mojej mamy, czyli paletki z poprzedniego posta.

13 listopada 2011

Nowe e.l.f.'owe pędzle i prezent


Pojawiły się u mnie w domu ostatnio dwie paczuszki. Jedna z pędzlami dla mnie, a druga z prezentem dla mojej mamy na Gwiazdkę. Niedawno z wielką fascynacją podglądała jakieś paletki na pewnej stronie internetowej. Stwierdziła nawet, że strasznie chciałaby mieć duży zestaw cieni, żeby sobie zobaczyć jakie kolory jej pasują i żeby nie malować się ciągle tak samo. Postanowiłam więc to życzenie spełnić. Kupiłam jej też pędzelek tej samej marki, ale dotrze dopiero za jakiś czas. Pewnie coś jeszcze jej sprezentuję, ale póki co pokażę Wam paletkę e.l.f., bo na nią właśnie się zdecydowałam. Cena była całkiem przystępna a cienie z tego co wyczytałam gdzieniegdzie są naprawdę fajnej jakości. Niestety nie wypowiem się na ich temat, bo nie kupiłam tej paletki dla siebie. Mogę ją jedynie zaprezentować. Jeśli któraś z Was będzie chciała ją kupić, może się to okazać pomocne :)

12 listopada 2011

Lifting bloga

Dopiero co zmieniłam całkowicie wystrój na swoim blogu kulinarnym i tak się rozkręciłam, że tu zrobiłam to samo. Trochę przy okazji musiałam poszperać i poduczyć się paru rzeczy. Wcześniej nie byłam zadowolona z wyglądu strony i nieustannie coś zmieniałam, ale na chwilę obecną całkiem mi się podoba.

Pod bannerem pojawiło się menu, które będzie miało na celu uporządkowanie bloga w zupełnie inne kategorie niż "Spis treści". Ponadto dodałam też opcję "Czytaj dalej", dzięki której strona powinna szybciej się ładować. Nie będziecie więc musieli oglądać całych postów i załączonych do nich zdjęć, jeśli nie chcecie. Zmiany te powinny ułatwić poruszanie się po blogu i znajdowanie interesujących Was informacji. Jak już wspominałam na moim drugim blogu, nie jestem webmasterem, za co Was bardzo przepraszam. Staram się jak mogę, żeby blog był coraz lepszy. Mam nadzieję, że jest czytelny i dość przejrzysty, a co najważniejsze - że będzie się Wam podobać. Jeśli jednak coś Wam nie odpowiada, jestem otwarta na sugestie :)

10 listopada 2011

Skin79 Super + Triple Functions Beblesh Balm (Hot Pink)


W końcu przyszedł czas na zrecenzowanie Wam najbardziej banalnego, najbardziej rozreklamowanego, najpopularniejszego i najczęściej podrabianego kremu BB. Jest nim Skin79 Super Plus Triple Functions, nazywany w skrócie "Hot Pink", z racji swojego różowiastego koloru.

Kupiłam ten krem dość dawno temu i wiązałam z nim bardzo duże nadzieje. Wszędzie czytałam i słyszałam zachwyty, dlatego moje rozczarowanie Hot Pinkiem było dość spore. Do tego trafił mi się w okresie, kiedy moja cera była w bardzo złym stanie i totalnie się dla mnie w tamtym momencie nie nadawał. Do dziś uważam ten krem za nieco przereklamowany. Owszem, daje ładny efekt, jakby skóry dziecka, promiennej i wypoczętej, ale tylko wtedy gdy jest ona w dobrej kondycji. Szczegóły poniżej.

04 listopada 2011

Azjatyckie makijaże i galeria osobliwości


Skoro już jesteśmy w azjatyckich klimatach, dziś przyszedł czas na makijaż. Poniższe zdjęcia wypatrzyłam w internecie zupełnie przypadkowo. Część z nich mnie intryguje a część po prostu mi się podoba. Niektóre makijaże są bardzo niecodzienne, wręcz bajkowe i nie nadają się na żadną okazję. Przyznam się, że większość pokazanych tu pań jest mi zupełnie nieznana. Pewnie to jakieś piosenkarki, aktorki, modelki itd. Mi chodziło jedynie o makijaż.

02 listopada 2011

Gmarket, czyli jak nie kupować kosmetyków


Jako zagorzała maniaczka azjatyckich kosmetyków stale szukam ich źródła, które będzie najtańsze, najbardziej godne zaufania i zapewni mi szeroką ich gamę do wyboru. Zacierałam ręce na wieść o czymś takim jak Gmarket (link tu). Kiedy tam zajrzałam, wsiąknęłam całkowicie. Jest tam cała masa różnego rodzaju koreańskich produktów. Bardzo ładne ubrania, buty, torebki, ale co najważniejsze - ogrom azjatyckich kosmetyków. Niestety samo korzystanie z serwisu nie jest już takie proste. Żaden jak dotąd nie był dla mnie tak trudny w obsłudze - Ebay czy Allegro to przy tym łatwizna. Zanim cokolwiek zamówiłam przeczytałam kilka poradników, żeby zgłębić swoją wiedzę i nie popełnić żadnej gafy. Moja determinacja się opłaciła i dokonałam swojego pierwszego zakupu w Gmarkecie.

30 października 2011

TAG: 10 pytań kosmetycznych od Majorki

Na wstępie bardzo chciałabym podziękować Merody za zaproszenie do zabawy.

 Zasady:
Umieść obrazek ''10 pytań kosmetycznych od Majorki''.
Odpowiedz na 10 pytań kosmetycznych.
Napisz kto Cię otagował.
Otaguj 12 blogów tym tagiem.
Poinformuj właścicieli blogów o otagowaniu.

29 października 2011

Baviphat Apple Jelly Lip Scrub



Małe, niepozorne jabłuszko. Kupione głównie jako "zapychacz" paczki, na zasadzie: małe, niedrogie, może się przyda :) Baviphat to jedna z tańszych Koreańskich marek. Niektóre ich opakowania - te owocowe - bardzo przypominają te produkowane przez Tony Moly, choć niestety nie są tak ładne.

21 października 2011

Missha M Perfect Cover B.B Cream


To był mój pierwszy krem BB. Kupiłam go zachęcona pozytywnymi opiniami i faktem, że jest dostępny w Polsce. Niestety wtedy przepłaciłam za niego prawie połowę, bo bałam się kupować za granicą. Jak się później okazało były też osoby niezadowolone z działania Misshy M Perfect Cover. Ponadto dowiedziałam się od pewnej Koreanki, że ten krem BB ma w jej kraju tyle samo zwolenniczek co przeciwniczek. Po tym co przeczytałam i usłyszałam mogę tylko wysnuć wniosek, że albo się go kocha albo nienawidzi. Opinie są raczej dwubiegunowe. Ja się wyłamię i powiem, że do dziś mam na jego temat mieszane odczucia. Ale o tym za chwilę :) 

17 października 2011

DIY: Cukrowy scrub z oliwą z oliwek etc.


Jesienią i zimą skóra wymaga szczególnej pielęgnacji. Aby utrzymać ją w dobrej kondycji należy stale ją złuszczać i nawilżać. Jako, że ostatnio mam problemy z suchą skórą, postanowiłam wypróbować coś co nawilża i usuwa martwy naskórek. Wybór padł na scrub z cukru i oliwy, bo najłatwiej go zrobić i składniki do niego potrzebne zwykle mamy w domu.
Ponadto wykorzystałam też oliwę jako samodzielny produkt w 2 innych celach - jako odżywkę do włosów i płyn do demakijażu oczu. Wszystkie 3 warianty okazały się dla mnie rewelacyjne. Szczególnie łatwe i bezproblemowe w użyciu jest wykorzystanie oliwy jako scrubu i płynu do demakijażu. Już nigdy nie użyję niczego innego do usuwania z oka tuszu wodoodpornego i cieni do powiek. Póki co oliwa sobie radzi z tym najlepiej. Koniecznie spróbujcie! 

16 października 2011

TAG: Tell me about yourself award



7 faktów o mnie:
  1. Nie cierpię komedii romantycznych i większości filmów puszczanych u nas w kinach - omijam je szerokim łukiem. Tak samo nie oglądam seriali typu "dr House" czy "Gotowe na wszystko". To nie znaczy, że nie lubię czasem obejrzeć czegoś lekkiego lub relaksującego, choć na pewno nic z powyższych. Uwielbiam za to kino europejskie, czasem nawet azjatyckie.

13 października 2011

Wybór odpowiedniego kremu BB - Skin79 i Lioele.

Czasem trudno coś dobrze wybrać w ciemno. Nie każdy lubi liczyć na szczęście. Dlatego postanowiłam zrobić spolszczenie tabelek z kremami BB marki Skin79 i Lioele. Póki co tylko na ich stronach coś takiego znalazłam. Wybaczcie jeśli tłumaczenie nie jest dobre - anglistka ze mnie żadna, choć się starałam. Kwestia estetyczna tabelki Skin79 też pozostawia nieco do życzenia, ale jakoś dacie sobie radę :) Przy okazji poprawiłam pewien błąd, który był w tabelce z amerykańskiej strony Skin79. Mam nadzieję, że te małe ściągi pomogą Wam w wyborze kremu BB powyższych marek.

Jeśli chcecie zobaczyć tabelki dokładniej, musicie na nie kliknąć - wtedy się powiększą.



11 października 2011

Lioele Beyond the Solution BB


W najbliższym czasie będę recenzować dla Was najbardziej popularne kremy BB. Mam nadzieję, że nie zanudzę osób, które w tym temacie są dobrze zorientowane. Od czegoś w końcu trzeba zacząć.
Czy są faktycznie takie rewelacyjne? Cóż...to bardzo indywidualna kwestia. Z częścią zachwytów się zgadzam, a części z nich zupełnie nie podzielam. Dlatego właśnie postanowiłam przedstawić Wam moją opinię na ich temat.

Dziś opiszę jeden z moich pierwszych kremów BB, a mianowicie Lioele Beyond the Solution. Kupiłam go jakiś czas temu za własne pieniądze w polskim sklepie Asian Store, także poniższa recenzja nie jest bynajmniej próbą wychwalania produktu. Pisząc ją starałam się być maksymalnie obiektywna. Miłej lektury! :)

07 października 2011

Czym jest krem BB?


Zapewne spora część z Was nie wie w ogóle co to takiego. W Polsce kremy BB nie są jeszcze tak popularne jak na świecie, choć widzę że coraz szybciej się to zmienia. Niestety w naszym kraju jest to produkt drogi i stosunkowo trudno dostępny. Mimo wszystko, jeśli dobrze się rozejrzycie, uda Wam się go kupić po w miarę przystępnej cenie.

Krem BB to tak naprawdę coś pomiędzy kremem tonującym a podkładem. Skrót "BB" oznacza "Blemish Balm", "Blemish Base" albo "Beblesh Balm", czyli innymi słowy jest to specyfik na wszelkiego rodzaju niedoskonałości skóry. Kremy BB są sprzedawane głównie we wschodniej i południowo-wschodniej Azji. Co ciekawe kosmetyk ten powstał w Niemczech, a opracowała go dr med. Christine Schrammek. Początkowo był polecany przez dermatologów pacjentom po zabiegach chirurgii laserowej. Miał on pomagać w gojeniu się skóry oraz tuszowaniu zaczerwienień i blizn. Pomysł ten szybko wykorzystały azjatyckie firmy kosmetyczne. Kremy BB najczęściej dostępne są w jednym lub w dwóch odcieniach, ponieważ idealnie dopasowują się do koloru skóry. Można jednak trafić na takie, które prezentują nieco szerszą gamę kolorystyczną. Teraz może przejdę do potwierdzenia i zdementowania pewnych kwestii dotyczących kremów BB.

06 października 2011

Zapowiedź

Poniżej wklejam zdjęcia produktów, które będę w najbliższym czasie recenzować. Mam nadzieję, że Was zainteresują :) Wkrótce szykuje się dużo recenzji kosmetyków (szczególnie tych azjatyckich), ponieważ dostałam bzika na ich punkcie i jestem z nich bardzo zadowolona.

Witajcie!

To mój drugi blog. Pierwszy poświęcony jest mojej kulinarnej pasji, a teraz przyszedł czas na coś zupełnie innego. Trudno mi na razie sprecyzować o czym będę pisać. Na pewno jak sama nazwa wskazuje o przyjemnościach dnia codziennego, np. o filmach, książkach, kosmetykach. Może też od czasu do czasu o muzyce i ubraniach (choć te ostatnie nie interesują mnie jakoś szczególnie). Z pewnością będę dzieliła się z Wami opiniami na te tematy. Liczę też oczywiście na Wasze opinie i ciekawe dyskusje, bo chciałabym żeby to miejsce było dla Was przyjazne i żebyście pomogli mi je współtworzyć.

Mam nadzieję, że mój blog Was zaciekawi i będzie dla Was miłą i przyjemną lekturą!