30 listopada 2011

Jak czyścić i dbać o pędzle do makijażu? Sposób I

Firmy kosmetyczne zachęcają nas do kupowania specjalnych specyfików do czyszczenia pędzli. Mają one przede wszystkim je dezynfekować i nie niszczyć włosia. Nie są to niestety produkty tanie - i powiedzmy sobie szczerze - przy codziennym korzystaniu chyba mało kogo stać na ich kupowanie.


Część z Was prawdopodobnie myje swoje pędzle mydłem, żelem do twarzy lub szamponem do włosów, lub dla dzieci. Problem w tym, że szampon do włosów ich nie dezynfekuje, a mydło z kolei je wysusza. Z włosia należy pozbyć się nie tylko wszelkiego rodzaju brudu i bakterii, ale także je czymś natłuścić (szczególnie jeśli mowa o pędzlach z włosia naturalnego).

Można to na szczęście zrobić niedużym kosztem z pomocą tego, co zwykle mamy w domu pod ręką. Podobno artyści korzystają z tego sposobu, żeby wyczyścić swoje pędzle po malowaniu farbami olejnymi. Pozbędziecie się dzięki temu brudu, tłuszczu, kurzu a nawet pigmentów. Ten płyn poradzi sobie z każdym brudnym pędzlem.


Przepraszam z góry za swój paskudny pędzel na zdjęciach - akurat na niego padło. Na szczęście obecnie mam pędzle Hakuro ;)

24 listopada 2011

Hakuro, prezenty i inne drobiazgi


Wczoraj odebrałam kolejne paczki, tym razem również z prezentami, ale nie tylko ;) Oto, co w nich było:

Pędzle Hakuro.

Czy nie są przepiękne? Pierwsze wrażenie - puszystość, gęstość, niebywała miękkość. Żadna rączka się nie rusza ani nie odpadła. Już się nie mogę doczekać aż ich użyję! 

15 listopada 2011

Kolejni e.l.f.'owi przybysze, Brush Guard i nie tylko


Wczoraj dotarła do mnie wreszcie paczka, na którą niecierpliwie czekałam. Najbardziej ciekawi mnie maska do twarzy Skin79 i pędzelki e.l.f. Ten do cieni, jak już wcześniej wspominałam ma być dodatkiem do prezentu dla mojej mamy, czyli paletki z poprzedniego posta.

13 listopada 2011

Nowe e.l.f.'owe pędzle i prezent


Pojawiły się u mnie w domu ostatnio dwie paczuszki. Jedna z pędzlami dla mnie, a druga z prezentem dla mojej mamy na Gwiazdkę. Niedawno z wielką fascynacją podglądała jakieś paletki na pewnej stronie internetowej. Stwierdziła nawet, że strasznie chciałaby mieć duży zestaw cieni, żeby sobie zobaczyć jakie kolory jej pasują i żeby nie malować się ciągle tak samo. Postanowiłam więc to życzenie spełnić. Kupiłam jej też pędzelek tej samej marki, ale dotrze dopiero za jakiś czas. Pewnie coś jeszcze jej sprezentuję, ale póki co pokażę Wam paletkę e.l.f., bo na nią właśnie się zdecydowałam. Cena była całkiem przystępna a cienie z tego co wyczytałam gdzieniegdzie są naprawdę fajnej jakości. Niestety nie wypowiem się na ich temat, bo nie kupiłam tej paletki dla siebie. Mogę ją jedynie zaprezentować. Jeśli któraś z Was będzie chciała ją kupić, może się to okazać pomocne :)

12 listopada 2011

Lifting bloga

Dopiero co zmieniłam całkowicie wystrój na swoim blogu kulinarnym i tak się rozkręciłam, że tu zrobiłam to samo. Trochę przy okazji musiałam poszperać i poduczyć się paru rzeczy. Wcześniej nie byłam zadowolona z wyglądu strony i nieustannie coś zmieniałam, ale na chwilę obecną całkiem mi się podoba.

Pod bannerem pojawiło się menu, które będzie miało na celu uporządkowanie bloga w zupełnie inne kategorie niż "Spis treści". Ponadto dodałam też opcję "Czytaj dalej", dzięki której strona powinna szybciej się ładować. Nie będziecie więc musieli oglądać całych postów i załączonych do nich zdjęć, jeśli nie chcecie. Zmiany te powinny ułatwić poruszanie się po blogu i znajdowanie interesujących Was informacji. Jak już wspominałam na moim drugim blogu, nie jestem webmasterem, za co Was bardzo przepraszam. Staram się jak mogę, żeby blog był coraz lepszy. Mam nadzieję, że jest czytelny i dość przejrzysty, a co najważniejsze - że będzie się Wam podobać. Jeśli jednak coś Wam nie odpowiada, jestem otwarta na sugestie :)

10 listopada 2011

Skin79 Super + Triple Functions Beblesh Balm (Hot Pink)


W końcu przyszedł czas na zrecenzowanie Wam najbardziej banalnego, najbardziej rozreklamowanego, najpopularniejszego i najczęściej podrabianego kremu BB. Jest nim Skin79 Super Plus Triple Functions, nazywany w skrócie "Hot Pink", z racji swojego różowiastego koloru.

Kupiłam ten krem dość dawno temu i wiązałam z nim bardzo duże nadzieje. Wszędzie czytałam i słyszałam zachwyty, dlatego moje rozczarowanie Hot Pinkiem było dość spore. Do tego trafił mi się w okresie, kiedy moja cera była w bardzo złym stanie i totalnie się dla mnie w tamtym momencie nie nadawał. Do dziś uważam ten krem za nieco przereklamowany. Owszem, daje ładny efekt, jakby skóry dziecka, promiennej i wypoczętej, ale tylko wtedy gdy jest ona w dobrej kondycji. Szczegóły poniżej.

04 listopada 2011

Azjatyckie makijaże i galeria osobliwości


Skoro już jesteśmy w azjatyckich klimatach, dziś przyszedł czas na makijaż. Poniższe zdjęcia wypatrzyłam w internecie zupełnie przypadkowo. Część z nich mnie intryguje a część po prostu mi się podoba. Niektóre makijaże są bardzo niecodzienne, wręcz bajkowe i nie nadają się na żadną okazję. Przyznam się, że większość pokazanych tu pań jest mi zupełnie nieznana. Pewnie to jakieś piosenkarki, aktorki, modelki itd. Mi chodziło jedynie o makijaż.

02 listopada 2011

Gmarket, czyli jak nie kupować kosmetyków


Jako zagorzała maniaczka azjatyckich kosmetyków stale szukam ich źródła, które będzie najtańsze, najbardziej godne zaufania i zapewni mi szeroką ich gamę do wyboru. Zacierałam ręce na wieść o czymś takim jak Gmarket (link tu). Kiedy tam zajrzałam, wsiąknęłam całkowicie. Jest tam cała masa różnego rodzaju koreańskich produktów. Bardzo ładne ubrania, buty, torebki, ale co najważniejsze - ogrom azjatyckich kosmetyków. Niestety samo korzystanie z serwisu nie jest już takie proste. Żaden jak dotąd nie był dla mnie tak trudny w obsłudze - Ebay czy Allegro to przy tym łatwizna. Zanim cokolwiek zamówiłam przeczytałam kilka poradników, żeby zgłębić swoją wiedzę i nie popełnić żadnej gafy. Moja determinacja się opłaciła i dokonałam swojego pierwszego zakupu w Gmarkecie.