21 września 2012

Domowy sposób na czyszczenie Beautyblendera i podobnych gąbeczek




W moim zestawie z Beautyblenderem znajdowało się 150 ml Blendercleanser'a, czyli oryginalnego płynu do czyszczenia. Cały czas używam pierwszej gąbeczki, a płyn już dawno się skończył. Mydło ani żel do twarzy nie zmywało całego brudu, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Jeśli chciałabym kupić kolejny oryginalny płyn (jedynie 90 ml), musiałabym wydać 39 zł. Przegięcie... Trzeba było więc wykombinować coś innego.

Właścicielki Beautyblendera pewnie wiedzą jaki jest delikatny. Wymaga specjalnego traktowania, szczególnie jeśli chodzi o jego czyszczenie. Blendercleanser podobno zawiera ekstrakt z soi i olejek lawendowy. W każdym razie ma za zadanie czyścić i nawilżać Beautyblendera tak, żeby jak najdłużej nam służył. Postanowiłam więc spróbować na swojej gąbeczce sposobu, którym gruntownie czyszczę pędzle raz na jakiś czas. Sprawdził się genialnie, nie tylko na Beautyblenderze. Czyści dosłownie wszystko i co najważniejsze, jest tani i w 100% skuteczny. Z pewnością nie kupię już oryginalnego płynu, bo po co przepłacać?

Potrzeba jedynie płynu do mycia naczyń (najlepiej delikatnego dla rąk) i oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia. Płyn do mycia naczyń zlikwiduje brud, sebum, kurz itd. Natomiast oliwa z oliwek spowoduje, że gąbeczka nie będzie wysychać i tak szybko się niszczyć. Pomoże też pozbyć się pigmentu z kosmetyków. Jeśli koniecznie chcecie, możecie dodać olejek lawendowy lub jakiś inny, żeby Beautyblender ładnie pachniał.

Sposób czyszczenia jest dokładnie taki sam jak w poście o czyszczeniu pędzli. Szczegóły znajdziecie tu:  

http://dailylifepleasures.blogspot.com/2011/11/jak-czyscic-i-dbac-o-pedzle-do-makijazu.html

Pamiętajcie tylko, że Beautyblender najlepiej myć zimną wodą.

A tu już moje gąbeczki przed i po. Po lewej Skin79 3D Chiffon Sponge, po prawej Beautyblender.


Prawda że czyściutkie? :)

Pozdrawiam,

 

28 komentarzy:

  1. Ostatnio sprzedałam ten pomysł przyjaciółce, bo nie wiedziała kompletnie jak sie zabrać do mycia tego cuda. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to szczęście, że kupiłam Beautyblender razem z płynem i nie musiałam się od samego początku męczyć z jego domyciem. Inaczej pewnie zostałyby na nim jakieś stare plamy.

      Usuń
  2. o świetny sposób, ale sama gąbka do mnie nie przemawia;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przy tradycyjnych gąbeczkach ten sposób może się nie sprawdzić. Hmm...ja mam obecnie mieszane odczucia co do Beautyblendera. A to z powodu wymuszania pozytywnych recenzji przez polskiego dystrybutora. I przez to i jej cenę zastanawiam się czy jeszcze kiedyś ją kupię.

      Usuń
  3. Genialne w swej prostocie i dobra wiadomość na oszczędzenie 39 zł, które można wykorzystać na np lakiery do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki trochę banał, ale czemu z niego nie skorzystać, skoro się sprawdza? :)

      Usuń
  4. Heh, muszę się kiedyś zmobilizować i kupić to słynne jajko, a potem wypróbować Twój sposób na czyszczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jakie by były Twoje wrażenia z jego używania. Pewnie jako osoba posiadająca wprawną rękę w makijażu, wystarczyłby Ci po prostu dobry pędzel.

      Usuń
    2. Jeśli kupię, to opiszę. Choć przyznaję, że uwielbiam pędzle.

      Usuń
    3. Ja ciągle je ostatnio zdradzam z tymi "magicznymi" gąbeczkami :P

      Usuń
  5. To jajo z skin79 jest odpowiednikiem BB? Porównywałaś je kiedyś, porównasz? ;) Zastanawiam się co wybrać. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jest. Nie porównywałam ale mam w planach :)

      Usuń
    2. Najpierw pewnie będzie recenzja pomarańczki, a później porównanie.

      Usuń
  6. ja gąbeczki prałam w szarym mydle i skutecznie je to odświeżało :) ale spróbuję Twojego patentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szare mydło też może być, ale na dłuższą metę pewnie może wysuszać.

      Usuń
  7. Wróć....
    Nominowałam Cię do So sweet blog award :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, właśnie pojawił się wpis na ten temat :)

      Usuń
  8. co prawda nie używam gąbeczek do makijażu, ale porady dotyczące pędzli bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie sprawdza się szare mydło, cały brud ładnie schodzi, a do tego mydło działa antybakteryjnie.
    Chętnie wypróbowałabym Twojego sposobu, ale zawsze uważałam płyny do naczyń za straszliwe detergenty i nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością szare mydło będzie lepsze niż szampon do włosów albo jakiekolwiek inne mydło. Hmm...i tak się to wypłukuje z gąbeczki więc myślę, że problem również znika :)

      Usuń
  10. Mnie też doprowadzało do szewskiej pasji to, że nie mogłam doprać do czysta BB. Aż któregoś dnia wyczytałam gdzieś, że skoro olej super zmywa brud i tłuszcz (metoda OCM) to warto spróbować używać go do mycia BB. Oczom nie mogłam uwierzyć jak zwykły olejek z Alterry pięknie wymył cały pigment z mojego BB!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super sposób..dziś wypróbowałam:) i już moja gąbka jest czyściutka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, bardzo się cieszę że nie tylko u mnie ten sposób się sprawdza :)

      Usuń

Zachęcam do komentowania :)
Na Wasze komentarze odpowiadam zawsze na swoim blogu.
Anonimowi użytkownicy proszeni są o podpisanie się.

Proszę nie zostawiać wulgarnych komentarzy lub mających na celu autopromocję blogów, stron personalnych oraz informacji o konkursach, ponieważ będą one usuwane.

Podobne wpisy

Podobne posty