03 marca 2013

Pierwsi "zdenkowani"




Wiem, że wiele pań lubi takie posty. Ja akurat nie bardzo, ale czego się nie robi dla Czytelników. Przyszedł w końcu czas na mój pierwszy tzw. "Projekt Denko". 

To, co poniżej widzicie, to kosmetyki których używałam głównie w zeszłym roku. Nie widzę potrzeby żeby część z nich osobno recenzować, dlatego chciałam poczekać aż trochę się tego nazbiera. Oczywiście jeśli sobie życzycie mogę zrobić osobny post np. o mydle w płynie :P


1. Palmolive Thermal SPA Beauty Soft (250 ml)
Całkiem sympatyczny żel pod prysznic, ale głównie dlatego że ma ładny zapach - owocowy, dodający energii. Jeśli znudził Wam się Nivea Happy Time, to ten pewnie również przypadnie Wam do gustu. Jednak powiedzmy sobie szczerze, skład nie jest jakiś szczególny. Jest to po prostu dobry, niezbyt drogi żel pod prysznic. Nie nawilża, nie pielęgnuje. Taki zwyklaczek.

2. Ziaja Ulga kremowy żel do mycia twarzy i ciała (400 ml)
Akurat nie używałam go do twarzy, tylko jako typowego żelu pod prysznic. Bardzo mi on odpowiada i pewnie do niego wrócę. Jedyne co mi przeszkadza, to brak zapachu. Czasem fajnie mieć przy okazji aromaterapię pod prysznicem, chociaż z drugiej strony wiem że ten produkt jest dedykowany do skóry wrażliwej i hypoalergicznej, więc nic dziwnego że nie pachnie. Jest wydajny, ma dużą pojemność, nie wysusza skóry a do tego jest też tani. 

3. Dabur Amla Jasmine Hair Oil (200 ml)
To pierwszy kupiony przeze mnie olej ajurwedyjski do włosów. Zapach jest bardzo intensywny i pewnie nie każdemu przypadnie do gustu. Ja się z nim długo oswajałam, ale podobnie mam z lekami i kosmetykami - smak czy zapach rzadko jest w stanie mnie zniechęcić do używania czegoś co jest dobre. Jeśli lubicie zapach jaśminu, to polecam. Wiem, że większość z Was skrzywi się na parafinę w składzie (co w tego typu olejach raczej się nie zdarza), ale przyznam że przy moich cienkich włosach jakoś się ona sprawdza. Do tego zimą nieźle chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Ogólnie byłam z niej zadowolona, chyba najbardziej przypadła mi do gustu z tych olejów, których używałam. Możliwe że do niej jeszcze wrócę.

4. Lioele Perfect Collagen Essence Mask (20 g)
Przyjemna maseczka do twarzy, mocno chłodząca. Skóra po niej jest nawilżona i przyjemna w dotyku. Dodam nawet, że ten efekt utrzymuje się do dnia następnego. Działania przeciwzmarszczkowego nie zauważyłam, bo po pierwsze niewiele mam zmarszczek, a po drugie maseczka nakładana na 30 minut 2-3 razy w tygodniu raczej cudów w tej kwestii nie zdziała.

5. Bielenda Bawełna masło do ciała (200 ml)
Wiem, że blogerki lubią tę serię z Bielendy, ale mnie ich masło do ciała jakoś nie zachwyciło. Przede wszystkim wkurza mnie to ogromne opakowanie, które stwarza pozory, że w środku jest więcej kosmetyku niż w rzeczywistości. Poza tym masło niezbyt dobrze się rozsmarowuje, nie zauważyłam też prawie żadnego nawilżenia skóry. Jakby tego było mało, zapach na skórze jest nieco inny niż w opakowaniu i kompletnie mi się nie podoba.

6. Biochemia Urody Serum z witaminą C (20 ml)
Pierwsze co mi się z tym serum kojarzy, to migdałowo-śliwkowy zapach. Od razu chce mi się po powąchaniu zrobić ciasto :P Serum jest niesamowicie wydajne, praktycznie natychmiast przywraca skórze zdrowy kolor. Byłam z niego bardzo zadowolona i pewnie jeszcze do niego wrócę.

7. Alterra Mydło z olejami roślinnymi z czystą oliwą z oliwek (100 g)
Chyba najlepsze mydło w kostce z tych produkowanych przez Alterrę - najmniej wysusza skórę. Przyjemnie pachnie i ma niezły skład. Nic poza tym.


8. Garnier Naturalna Pielęgnacja Ultra Doux szampon do włosów cienkich Drożdże piwne i owoc granatu (250 ml),
9. Garnier Naturalna Pielęgnacja Ultra Doux odżywka do włosów cienkich Drożdże piwne i owoc granatu (200 ml)
Trudno mi oceniać osobno te dwa produkty, bo zwykle staram się używać szamponu i odżywki z tej samej serii. Dlatego też opiszę ich wspólne działanie. Szampon dobrze oczyszcza włosy, ładnie pachnie, odżywka nie obciąża włosów. Niby wszystko fajnie, ale u mnie ten tandem nie do końca się sprawdził. A to najprawdopodobniej dlatego, że jak większość szamponów i odżywek dodających objętości, nieco przesusza mi włosy. Chyba wolę żeby zamiast tego były nieco oklapnięte, ale zadbane, zdrowe i miękkie w dotyku. Nie polubiłam się z tą seria za bardzo i raczej już do niej nie wrócę. 

10. Alterra Pielęgnujący żel pod prysznic Kwiat neroli i bambus (250 ml)
Jest to edycja limitowana ale szczerze mówiąc zapach tego żelu pod prysznic kojarzy mi się z tym z wanilią i pomarańczą. Jest nieco mniej intensywny ale moim zdaniem zbyt podobny do tego będącego w stałej sprzedaży. Mam wrażenie, że nieco przesusza mi skórę, na pewno jej nie pielęgnuje. Skład jest niezły, cena też. Zapach to akurat kwestia gustu. Nawet jeśli nie byłaby to limitowana edycja, pewnie bym już po niego nie sięgnęła. 

11. Etude House Petit Bijou Cotton Snow Moisture Body Lotion (300 ml)
Jako, że to produkt azjatycki, nadzieje miałam wielkie. Jest to dość lekki balsam do ciała, nadający się również do skóry wrażliwej. Zapach (Cotton Snow) jest raczej pudrowy, kojarzy mi się z kosmetykami dla dzieci. Nawet szata graficzna do nich ewidentnie nawiązuje. Niestety kosmetyk ten nie wyróżnia się niczym szczególnym, a dodatkowo jego zapach na skórze nie jest już tak przyjemny jak w opakowaniu. Nawet nieźle nawilża, ma ciekawy skład, ale uważam że można znaleźć coś dużo lepszego na naszym rodzimym rynku.

12. Blanx Med Białe zęby Pasta do zębów wybielająca (75 ml)
Tutaj się niestety kompletnie zawiodłam. Zęby nie stały się wcale bielsze, jedynie bardziej wrażliwe na zimno i różne pokarmy. Zdecydowanie odradzam. 

13. Żel pod prysznic Oriflame Ecobeauty (200 ml)
Wszystko niby fajnie - ECOCERT, przyjemny skład ale zapach przypomina mi płyn do mycia naczyń albo do podłóg. Jakoś kompletnie mi nie odpowiada. Nie wyrządził mi żadnej krzywdy ale też nie odczułam na skórze jakiejś wyjątkowej pielęgnacji. Ponadto poza promocją żel ten jest naprawdę drogi jak na to co sobą prezentuje. Co tu dużo gadać - już lepiej wybrać rossmannowską Alterrę (alkohol w składzie da się przeżyć). 


14. Skin79 White Reviving Skin Radiance Eye Serum (15 ml)
Przyjemne serum, które pachnie zupełnie jak ślimaczkowy krem BB tejże marki. Dość charakterystyczne opakowanie z okrągłą pompką pozwala na dozowanie niewielkich ilości produktu. Serum jest bardzo wydajne, rozjaśnia nieco nawet moje wielkie sińce pod oczami i ładnie redukuje opuchliznę. Przypadło mi ono do gustu, jednak cena mnie skutecznie odstrasza od ponownego zakupu.

15. Alterra Mydło w płynie Mandarynka i jojoba (300 ml)
Jeśli nie lubicie intensywnych, słodkich zapachów typowych dla tej marki, to pewnie to mydło nie przypadnie Wam do gustu. Mi się to zestawienie mandarynki i jojoby kojarzy z latem i akurat kompletnie mi nie przeszkadza. Na dłuższą metę jednak zapach ten może być męczący. 

16. Alterra Kremowe mydło w płynie z mlekiem i różą (300 ml)
To mydełko zdecydowanie bardziej przypadło mi do gustu. Mimo, że jest to edycja limitowana, jakoś nie żałuję, że prawdopodobnie nie da się go już kupić. W kwestii mydeł w płynie jest mi naprawdę obojętne czy ono jest eko czy nie. Używam go jedynie do mycia rąk, więc nie mam wobec tego typu produktu wysokich wymagań. 

17. Ziaja Ulga płyn micelarny (200 ml)
Ulgę odczułam dopiero kiedy płyn się skończył. Kiepsko zmywa, a co za tym idzie, żeby pozbyć się całego makijażu, trzeba nieźle się namęczyć. Efekt końcowy w moim przypadku był taki, że im częściej pocierałam twarz wacikiem, tym bardziej robiła się różowa i podrażniona. Nigdy więcej, oj nie! 

18. Garnier Nawilżająca Pielęgnacja 7 Dni Wygładzające mleczko do ciała z olejkiem mango (400 ml)
W tym balsamie podobały mi się tylko trzy rzeczy - zapach, lekka konsystencja i pojemność. Całkiem nieźle wygładza ale na bardzo krótki okres czasu. Z pewnością nie nawilża długofalowo. Najpewniej już po niego nie sięgnę.


Uff, to by było na tyle tej całej listy. Nie wiem jeszcze, czy jest sens robić osobne recenzje któregoś z tych produktów. Jeśli sobie życzycie, to dajcie mi znać w komentarzach :)
A może używałyście któregoś z tych kosmetyków i macie kompletnie odmienne wrażenia z ich używania? Chętnie poczytam jak się u Was sprawdziły.





Składy powyższych kosmetyków:

Palmolive Thermal SPA Beauty Soft
Aqua, Sodium C12-13 Pareth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Sulfate, Parfum, Sales, Glycol Distearate, Cocamide MEA, Sodium Benzoate, Sodium Salicylate, Polyquaternium-7, Citric Acid, Poloxamer 124, Laureth-4, Tetrasodium EDTA, Benzophenone-4, Hippophae Rhamnoides Oil, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Buthylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, CI 16255, CI 47005
 
Ziaja Ulga kremowy żel do mycia twarzy i ciała 
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Sodium Coco-Sulfate, Glycerin, Cocamide DEA, Coco Glucoside, Panthenol, Propylene Glycol, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) roqt Extract, Styrene/Acrylates Copolymer, Xanthan Gum, DMDM Hydantoin, Sodium Benzoate, Lactic Acid

Dabur Amla Jasmine Hair Oil 
Mineral Oil (Paraffinum Liquidum), Canola Oil, Elaeis Guineensis Oil, Phyllanthus Emblica (Amla) Extract, Perfume (Jasmine), Isopropyl Myristate, Cyclopentasiloxane, Phenyl trimethicone, Butyl Methoxydibenzolmethane, Rosmarinus Officinallis Oil, Tocopheryl Acetate, Tertiary Butyl Hydroquinone, D&C Yellow No. 11 (Ci 47000), D&C Green No. 6 (Ci 61565)

Lioele Perfect Collagen Essence Mask 
brak - jeśli są podane, to po koreańsku
  
Bielenda Bawełna masło do ciała
Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-18, Glyceryl Stearate, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Stearic Acid, Isodecyl Neopentanoate, Dimethicone, Propylene Glycol, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Extract, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Disodium EDTA, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Ethylhexylglycerin, Polyaminopropyl Biguanide, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Geraniol, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.

Biochemia Urody Serum z witaminą C 
Wersja dla cery suchej - Squalane, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Prunus Domestica (Plum) Seed Oil, Tetrahexyldecyl Ascorbate (witamina C - 10%), Mixed Tocopherols (witamina E - 0.5%)

Alterra Mydło z olejami roślinnymi z czystą oliwą z oliwek 
Sodium Palmate, Sodium Cocate, Aqua, Glycerin, Parfum, Olea Europaea Friut Oil, Sodium Chloride, Tetrasodium Etidronate, Cl 47005, Cl 77105, Cl 74160, Cl 77891.

Garnier Naturalna Pielęgnacja Ultra Doux szampon do włosów cienkich Drożdże piwne i owoc granatu 
Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Citric Acid, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodium Chloride, Ammonium Hydroxide, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Faex/Yeast Extract, Salicylic Acid, Polyquaternium 10, Limonene, Punica Granatum Extract, Hexylene Glycol, Parfum/Fragrance

Garnier Naturalna Pielęgnacja Ultra Doux odżywka do włosów cienkich Drożdże piwne i owoc granatu 
Aqua/Water, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Alcohol Denat., Hydroxypropyl Guar, Hydroxycitronellal, Faex/Yeast Extract, Limonene, Benzoic Acid, Benzyl Salicylate, Linalool, Punica Granatum Extract, Caprylyl Glycol, Persea Gratissima Oil/Avocado Oil, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Glycerin, Parfum/Fragrance

Alterra Pielęgnujący żel pod prysznic Kwiat neroli i bambus 
Aqua, Alcohol, Glycerin, Coco-Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside, Xanthan Gum, Sodium Coco-Sulfate, Bambus Arundinacea Extract, Citrus Aurantium Amara Flower Distillate, Aloe Brbadiensis Gel, Parfum, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral

Etude House Petit Bijou Cotton Snow Moisture Body Lotion
Water, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Butylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Cetaryl Alcohol, Glyceryl Stearate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Milk Protein, Anthemis Nobilis Flower Extract, Betaine, Beeswax, Sodium Polyacrylate, Butyrospremum Parkii (Shea Butter), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ethlylhexylglycerin, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Triethanolamine, Polysorbate 60, Ricinys Communis (Castor) Seed Oil, PEG-100 Stearate, PPG-5-Laureth-5, Hydrogenated Castor Oil, Isostearate, Hydrogenated Polydecene, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Fragrance   

Blanx Med Białe zęby Pasta do zębów wybielająca
Aqua, Glycerin, Hydrated Silica, Sorbitol, PEG-32, Cellulose Gum, Sodium Lauryl Sulfate, Xylitol, Mentha Piperita Oil, Aroma, Cetraria Islandica Extract, Usnea Barbata Extract, Sodium Monofluorophosphate (0,8%), Sodium Fluoride (0,08 %), Sodium Saccharin, Titanium Dioxide, Anethole, Menthol, Methylparaben, Propylparaben, Eugenol, Limonene, Cl 74260   

Żel pod prysznic Oriflame Ecobeauty
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Decyl Glucoside, Surcose, Polyglyceryl-4 Caprylate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Sodium Lauroyl Glutamate, Diglycerin, Limonene, Citric Acid, Salicylic Acid, Parfum, Linalool, Sorbic Acid, Geraniol, Cocos Nucifera Oil, Sodium Citrate

Skin79 White Reviving Skin Radiance Eye Serum 
Water, Glycerin, Butylene Glycol, Cetyl Ethylhexanoate, Hydrogenated Polydecene, Niacinamide, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Butyrospemum Parkii (Shea Butter), Polysorbate 60, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Sodium Hyaluronate, Butylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, Beeswax, Dimethicone, Alpha-Bisabolol, Hydrogenated Vegetable Oil, Sorbitan Stearate, Tocopheryl Acetate, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Glycol Stearate SE,  Polysorbate 20, Hydrogenated Lecithin, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Nelumbium Speciosum Flower Extract, Cereus Grandiflorus (Cactus) Flower Extract, Lilium Candidum Bulb Extract, Platinum Powder, PVP, Biosaccharide Gum-1, Pseudoalteromonas Ferment Extract, Peart Extract, Leontopodium Alpinum Flower/Leaf Extract, Oenothera Biennis (Evening Primorse) Flower Extract, Fullerenes, Buddleja Axillaris Leaf Extract, Carbomer, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Tropolone Triethanolamine, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Fragrance

Alterra Mydło w płynie Mandarynka i jojoba
Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Disodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Sulfate, Parfum, Polyglyceryl-10 Laurate, Sodium Cocyl Glutamate, Potasium Sorbate, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral

Alterra Kremowe mydło w płynie z mlekiem i różą 
Aqua, Alcohol, Glycerin, Coco-Glucoside, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Caprylyl/Capryl Glucoside, Parfum, Sodium Lauroyl Lactylate, Sine Adipe Lac, Glyceryl Oleate, Sodium Cocoyl Glutamate, Linalool, Limonene, Rosa Canina Fruit Extract

Ziaja Ulga płyn micelarny 
Aqua, Sodium Cocoamphoacetate, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Allantoin, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, DMDM Hydantoin, Sodium Benzoate, Citric Acid

Garnier Nawilżająca Pielęgnacja 7 Dni Wygładzające mleczko do ciała z olejkiem mango
Aqua/Water, Paraffinum, Liquidum/Mineral Oil, Glycerin Elaeis Guineensis Oil/Palm Oil, Peg 100 Stearate, Glyceryl, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Bifida Ferment Lysate, Carbomer, Citral, Linalool, Mangifera Indica Seed Oil/Mango Seed Oil, Methylparaben, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Gluconate, Parfum/Fragrance
 

32 komentarze:

  1. Ja tam lubię recenzować i czytać recenzje mydeł w płynie :D. Dobrze, że piszesz o Blanxie, miałam ochotę na tę pastę. Ale nie chcę piać z bólu przy piciu gorącej herbaty czy jedzeniu lodów, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...generalnie nie mam nadwrażliwych zębów ale Blanx właśnie je do tego stanu doprowadził...
      Mydła używam jedynie do mycia rąk, więc nie wiem co odkrywczego bym miała na ten temat napisać :D

      Usuń
  2. miałam mleczko z Garnier, zapach śliczny, działanie ok
    bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jeśli ma się normalna skórę, to tak :) U mnie się nie sprawdziło nawet latem.

      Usuń
  3. Miałam ten szampon z garniera też u mnie średnio działał, ale cóż poradzić. Ogólnie duże ładne denko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi się nie zgodzić :) Duże, bo z kilku miesięcy.

      Usuń
  4. ja się przyznam, że za denkami nie przepadam, ale fakt, że jestem pewnie wyjątkiem potwierdzającym regułę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wreszcie znalazłam kogoś kto myśli podobnie. Łączę się w bólu :P

      Usuń
  5. Duże denko :) Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, jednak niejednokrotnie w sklepie zatrzymywałam się przy tym mleczku z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie myślę, że możesz zaryzykować jego zakup, szczególnie jeśli masz normalną skórę. U mnie niestety niezbyt się sprawdziło.

      Usuń
  6. Ja też nie przepadam za robieniem postów z denkami, za to czytać uwielbiam:)

    Masło z Bielendy bardzo lubię, teraz też stosuje na włosy i tak zachwyca mnie chyba jeszcze bardziej:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, to miałaś sporo do czytania ;)
      Na włosy? Na to bym nie wpadła!

      Usuń
  7. świetnie Ci poszło
    Miałam ten szampon Garnier i jak szampon dobry był, sprawdzał się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pewnie nie masz cienkich włosów, na cienkich chyba kiepsko się sprawdza.

      Usuń
  8. No proszę, a mówiłaś, że masz tak jak ja problem z denkowaniem ;-) Już miałam do Ciebie pisać, co z Tobą. To teraz będziesz pisać trochę regularniej? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ile te rzeczy leżały i czekały na opisanie? Aż wstyd się przyznać :P Postaram się regularniej, ale widzisz jak to ze mną jest :P

      Usuń
  9. Denkować nie lubię, za to czytać tak. :] Całkiem spora grupka Ci się zebrała. Miałam ten szampon Garniera i byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli już mamy 2 opinie na tak i 1 na nie w kwestii szamponu Garniera. Szkoda trochę, że mnie nie zachwycił, bo jest czasem w Biedronce :P

      Usuń
  10. dlaczego nie lubisz tego typu postów:)?

    gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię opisywać po łebkach. W denku da się jedynie napisać bardzo ogólnie co się podobało a co nie, a to często za mało :)

      Usuń
  11. ulga ziaja - mam takie samo zdanie co Ty niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większość dziewczyn ma podobną opinię. Mama też się teraz z nią męczy...

      Usuń
  12. szkoda, ze to masło z Bielendy się u Ciebie nie sprawdziło, jest na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj śmiało. To, że mi nie podeszło nie znaczy, że będziesz miała podobne odczucia :)

      Usuń
  13. ehhh to z witaminką C mnie kusi od jakiegoś czasu. Idzie wiosna więc trzeba przerzucić się na wiosenną pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serum z witaminą C chyba byłam póki co najbardziej zadowolona. Mój węch też ;P

      Usuń
  14. Miałam alterrę żel pod prysznic neroli i zapach mnie męczył... Ale te mydła w płynie nawet lubię:) Na Blanx tez się zawiodłam, chociaż mnie nie uwrażliwiła (równolegle stosuję zielony elmex), ale smak ma paskudny:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też na dłuższą metę męczył, w przeciwieństwie do tego z pomarańczą :) Może też powinnam była stosować Blanx razem z Elmexem. Na to nie wpadłam, dzięki!

      Usuń
  15. Nie raz miałam ochotę na te mydło z Alterry, ale jednak wybieram Isanę, bo tańsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei tych z Isany nigdy nie miałam, chyba że chodzi Ci o te w płynie.

      Usuń

Zachęcam do komentowania :)
Na Wasze komentarze odpowiadam zawsze na swoim blogu.
Anonimowi użytkownicy proszeni są o podpisanie się.

Proszę nie zostawiać wulgarnych komentarzy lub mających na celu autopromocję blogów, stron personalnych oraz informacji o konkursach, ponieważ będą one usuwane.

Podobne wpisy

Podobne posty