22 grudnia 2013

O tym czego nie lubię w blogach. "Chciejlisty", "Listy do Świętego Mikołaja" i przygotowania do świąt.




Długo mnie tu nie było, ale chyba nie byłabym sobą gdybym nie pomarudziła trochę przed świętami. Żeby było jasne, uwielbiam Boże Narodzenie, jego atmosferę, kupowanie prezentów najbliższym etc. Wkurza mnie jednak kiedy pokazywanie świąt na blogach ogranicza się głównie do ich banalizacji i komercjalizacji. Nie chcę tu nikogo namawiać na chrześcijańskie świętowanie, bo sama do osób wierzących nie należę. Pragnę jedynie przekazać swoją opinię na temat tego, co widzę na blogach - nie tylko kosmetycznych. Znów się pewnie narażę niektórym, ale jak Was ten temat boli, to po prostu nie czytajcie ;P