16 września 2015

Missha Polska w Poznaniu - moje wrażenia



Bardzo spodobał mi się popularny u zagranicznych blogerek zwyczaj oceniania sklepów internetowych. Ja jednak skupię się głównie na mojej opinii dotyczącej funkcjonowania sklepu Missha znajdującego się w Poznaniu, w centrum handlowym King Cross Marcelin (o internetowym tylko nieco napomknę). Przede wszystkim piszę o tym dlatego, że to jedyna koreańska marka dostępna w Polsce stacjonarnie. Ponadto, nie należy ona do najtańszych, więc tym bardziej należałoby oczekiwać szczególnego traktowania klienta. Jak to wygląda w rzeczywistości?

05 września 2015

Lush Angels on Bare Skin


Przez polską blogosferę jakiś czas temu przewinęła się moda na markę Lush. Mnie to jakoś ominęło. Oczywiście byłam ciekawa ich produktów, wiedziałam mniej więcej co oferują i jakie zbierają pozytywne opinie, ale jako że w Polsce nie można było ich kupić, to sobie darowałam. Nie nęciły mnie nigdy jak kosmetyki koreańskie, żeby je specjalnie sprowadzać z zagranicy. Jednak podczas mojego pobytu w Moskwie przypadkiem natknęłam się na sklep Lush, więc postanowiłam wejść i zobaczyć o co tyle hałasu. Niestety nie bardzo rozumiałam do czego jest dany kosmetyk, bo wszystko było napisane po rosyjsku. Nie miałam też zbyt dużo czasu na pytanie męża o każdą rzecz. Pomyślałam o tym, co najbardziej mi się przyda i od razu przypomniała mi się nazwa "Angels on Bare Skin". Wbiło mi się do głowy, że to dość delikatny peeling i że wiele dziewczyn go polecało. Powiem też szczerze, że pewnie przygarnęłabym coś jeszcze, ale ceny skutecznie mnie do tego zniechęciły.