16 sierpnia 2016

"Sekrety urody Koreanek" - Recenzja książki Charlotte Cho


Długo się zastanawiałam, czy dodać swoje trzy grosze na temat tej książki. Nie lubię poradników i zabierałam się do niej jak pies do jeża. Idealnie nie jest, ale szczegółów dowiecie się oglądając filmik.

2 komentarze:

  1. Z tego co zaobserwowałem, jak widuję jakieś Azjatki latem, to zawsze w ręku mają krem z filtrem i smarują się nim często. Ja robię to raz dziennie, a je nie raz widziałem, jak szybko w chodzie myk myk i wysmarowane. To jest dopiero poświęcenie dla urody :-P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dokładnie tak jak piszesz. Podobnie z makijażem - robią go długo, a w połowie dnia zmywają w toalecie publicznej i nakładają od nowa, żeby cały czas je filtr chronił :) Ale Koreanki mają obsesję na punkcie dbania o cerę.

      Usuń

Zachęcam do komentowania :)
Na Wasze komentarze odpowiadam zawsze na swoim blogu.
Anonimowi użytkownicy proszeni są o podpisanie się.

Proszę nie zostawiać wulgarnych komentarzy lub mających na celu autopromocję blogów, stron personalnych oraz informacji o konkursach, ponieważ będą one usuwane.

Podobne wpisy

Podobne posty