23 grudnia 2016

Denko #4 2016


Święta już jutro, a na kanale czeka na Was jeszcze świeżutkie denko, ostatnie w tym roku. Mam nadzieję, że w ferworze przygotowań do Bożego Narodzenia znajdziecie chwilkę czasu, żeby je obejrzeć. Miłego oglądania i Wesołych Świąt!


15 grudnia 2016

Festiwal Rzeźby Lodowej i Wolny Targ 2016


Pozazdrościłam innym "Vlogmasów" i dziś chciałabym Wam pokazać mój vlog, który mam nadzieję, wprowadzi Was w świąteczny nastrój. Przyznaję się bez bicia, że edytowanie jest szalenie ciekawe, ale kręcenie czegokolwiek poza domem nastręcza mi wiele trudności. Stąd też raczej wspomnianego "Vlogmasa" u mnie pewnie nigdy nie będzie. Filmowanie w tłumie, gapiący się ludzie kiedy mówicie coś do aparatu i trzymanie go stabilnie nie należy do moich najmocniejszych stron. Poza tym nie sądzę, żeby moje życie codzienne było na tyle ciekawe i odmienne od życia innych ludzi, żeby bombardować Was vlogami. Jednak od czasu do czasu zdarzy mi się pójść w jakieś ciekawe miejsce, gdzie mogę coś nakręcić i podzielić się tym z Wami. Dodatkowo mi również zostaje miła pamiątka. Tak też było i tym razem. Postanowiłam zabrać Was ze sobą na Festiwal Rzeźby Lodowej i Wolny Targ.

12 grudnia 2016

Mgiełka ułatwiająca zasypianie


Obiecałam Wam jakiś czas temu w Ulubieńcach października 2016, że zamieszczę na blogu przepis na mgiełkę ułatwiającą zasypianie. Jest banalnie prosta do zrobienia i nie wymaga kupowania jakichś wymyślnych składników. Ma przede wszystkim relaksować i przyjemnie pachnieć. Dlatego polecam sprawdzić sobie jakie olejki eteryczne najlepiej się do tego nadają (choć większość wskazówek podałam Wam w przepisie poniżej) i jakie połączenia zapachowe Wam najbardziej odpowiadają. 
Ostatecznie zdecydowałam się na olejek lawendowy, bergamotowy i cedrowy i w sumie przyznam, że wyszło z tego bardzo przyjemne połączenie. Bardzo odrestaurowujące i wyciszające. Alkoholu nie ma jakoś strasznie dużo, i nie jest on wyczuwalny. Kolejną fajną rzeczą jest to, że sami macie wpływ na to, co w takiej mgiełce się znajdzie. Nie oczekujcie tylko, że zapach będzie porównywalnie intensywny do sklepowych odświeżaczy. Mi to akurat bardzo odpowiada, bo nie jest dominujący ani duszący. Ku mojemu zaskoczeniu, ma też całkiem niezłą trwałość. Na pewno będę do tej mgiełki wracać.  

09 grudnia 2016

Drogie kosmetyki nie warte swojej ceny


Jeśli czytacie mojego bloga, lub oglądacie mój kanał YouTube, to pewnie już wiecie, że nie jestem maniaczką luksusowych marek. Jednak zdarzyło mi się kiedyś tam parę razy sięgnąć po produkty z tzw. wyższej półki. Do ich kupna zachęciły mnie recenzje innych blogerek i zwykła ciekawość, chęć sprawdzenia czy faktycznie warto czasem zapłacić więcej. Niestety, póki co nadal obstaję przy swoim i fanką drogich kosmetyków raczej nie zostanę. Rozczarowałam się i nie mam ochoty na kolejne eksperymenty w tej dziedzinie. Może nie były to buble, ale zdecydowanie produkty, których używałam nie spełniły moich oczekiwań i nie kupiłabym ich ponownie. 


02 grudnia 2016

POJEDYNEK: Owalne pędzle do makijażu - Missha vs Etude House


Przyszedł czas na pierwszy pojedynek na kanale. Coraz więcej mówi się ostatnio o owalnych pędzlach do makijażu, więc postanowiłam dorzucić swoje trzy grosze. Porównałam ze sobą dwa najpopularniejsze pędzle tego typu: Missha Professional Oval Makeup Brush (obecnie Artistool Foundation Brush # 101) i Etude House My Beauty Tool  Secret Brush 121 Skin. Są do siebie nieco podobne i stworzyły je wiodące azjatyckie marki. 

Jeśli chcecie się dowiedzieć, który pędzel wygrał pojedynek, koniecznie obejrzyjcie poniższy filmik.


01 grudnia 2016

Ulubieńcy października 2016


Na moim kanale są już od dłuższego czasu "Ulubieńcy października 2016". O dziwo jest w filmiku nawet jedna rzecz z kolorówki, mimo że ostatnio używam raczej sprawdzonych kosmetyków, które mieliście okazję już widzieć wcześniej. A to dlatego, że staram się zużywać to, co mam i nie kupować niczego poza pielęgnacją i ewentualnie surowcami kosmetycznymi. W ulubieńcach znalazły się w związku z tym również kosmetyki samorobione. Coraz bardziej wciąga mnie ten temat, więc na pewno będziecie się mogli spodziewać przepisów na blogu. Tymczasem odsyłam Was do filmiku.