09 grudnia 2016

Drogie kosmetyki nie warte swojej ceny


Jeśli czytacie mojego bloga, lub oglądacie mój kanał YouTube, to pewnie już wiecie, że nie jestem maniaczką luksusowych marek. Jednak zdarzyło mi się kiedyś tam parę razy sięgnąć po produkty z tzw. wyższej półki. Do ich kupna zachęciły mnie recenzje innych blogerek i zwykła ciekawość, chęć sprawdzenia czy faktycznie warto czasem zapłacić więcej. Niestety, póki co nadal obstaję przy swoim i fanką drogich kosmetyków raczej nie zostanę. Rozczarowałam się i nie mam ochoty na kolejne eksperymenty w tej dziedzinie. Może nie były to buble, ale zdecydowanie produkty, których używałam nie spełniły moich oczekiwań i nie kupiłabym ich ponownie. 


PRODUKTY, O KTÓRYCH MÓWIĘ:
- Rozświetlający róż do ust i policzków w sztyfcie, Fine One One - Benefit
- Korektor pod oczy, Pro Longwear Concealer, w odcieniu NC20 - MAC
- Podkład z filtrem UV SPF30, UV Protective Liquid Foundation (niestety nie pamiętam mojego odcienia) - Shiseido
- Prep + Prime BB Beauty Balm SPF 35, w odcieniu Light Plus, MAC
- Puder prasowany, Les Beiges Healthy Glow Sheer Powder, w odcieniu nr 20, Chanel

2 komentarze:

  1. Korektor pod oczy Pro Longwaer u mnie sprawdził się extra. Wkrótce na moim blogu pojawi się post na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba musisz mieć sińce dużo mniej widoczne od moich, bo pomijając wykończenie, to w moim przypadku nawet nie krył zadowalająco.

      Usuń

Zachęcam do komentowania :)
Na Wasze komentarze odpowiadam zawsze na swoim blogu.
Anonimowi użytkownicy proszeni są o podpisanie się.

Proszę nie zostawiać wulgarnych komentarzy lub mających na celu autopromocję blogów, stron personalnych oraz informacji o konkursach, ponieważ będą one usuwane.

Podobne wpisy

Podobne posty