27 stycznia 2017

Ulubieńcy grudnia 2016


To ewenement, że mam Wam do pokazania w ulubieńcach więcej rzeczy z kolorówki, niż z pielęgnacji. Aż sama nie mogę w to uwierzyć. Mało tego, wydaje mi się, że wkrótce produktów do makijażu w moich filmikach będzie jeszcze więcej. W tym roku muszę się bardziej zmobilizować, żeby zużyć moje kosmetyki kolorowe - aż żal patrzeć jak leżą nieużywane. Nie będzie to łatwe, ale postaram się zrobić co mogę. Szczególnie, że wróciła mi jakaś taka radość ich używania. Do łask wróciły cienie do powiek i pomadki w intensywnych odcieniach. Aż mi się zachciało bawić i eksperymentować, więc strzeżcie się! Tymczasem zapraszam do obejrzenia ostatnich ulubieńców roku 2016.


24 stycznia 2017

Masło do rąk i paznokci - wybawiciel na zimę


Moje dłonie były jakiś czas temu w okropnym stanie. Niby nie było strasznych mrozów i używałam systematycznie swojego sprawdzonego kremu do rąk, a i tak skóra mi na nich wyschła na wiór. Mało tego, zaczęło mi się pojawiać zaczerwienienie na kostkach i coś w rodzaju egzemy. Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio było z nimi aż tak źle. Chyba tylko wtedy, kiedy wiele lat temu pracowałam jako kasjerka i musiałam przecierać taśmę, na której przesuwają się zakupy klientów, jakimś strasznie wysuszającym i odkażającym płynem. Wtedy było nawet gorzej i tylko w weekendy, kiedy nie pracowałam, miałam szansę zregenerować skórę dłoni. Pamiętam do dziś, jak w każdej wolnej chwili od pracy, czy na uczelni (w te nieszczęsne weekendy) smarowałam co chwila ręce jakimś kiepskim kremem z gliceryną i parafiną. Nawet moje bułki jedzone w przerwie od pracy i wykładów miały smak kremu do rąk. Fuj!

22 stycznia 2017

Rzeczy, które zadziwiły mnie w Moskwie


Dziś mam dla Was drugi filmik o Moskwie i jej okolicach. Wielu rzeczy można się dowiedzieć z książek, czy opowieści, zanim pojedzie się do danego kraju. W teorii ma to wszystko ułatwiać. W praktyce jednak, kiedy te niby zasłyszane gdzieś sytuacje spotykają nas samych, i tak nie jesteśmy się w stanie z nimi do końca oswoić. O takich właśnie zjawiskach opowiadam w poniższym filmiku.


18 stycznia 2017

Gadżety kobiety


Niebywale trudno jest znaleźć wartościowe kosmetyczne gadżety. Takie, które faktycznie zrewolucjonizują cokolwiek w naszej urodowej rutynie. Przez ostatnich kilka lat przewinęło się przez moje ręce nieco dziwnych wynalazków i uznałam, że być może moja opinia na ich temat będzie dla kogoś przydatna. Jeśli chcecie zobaczyć, które gadżety wg mnie są warte uwagi, a które nie, obejrzyjcie filmik. 


14 stycznia 2017

SZYBKA RECENZJA: L'biotica Active LASH - serum przyspieszające wzrost rzęs


Kobiety na całym świecie mają obsesję na punkcie pięknych rzęs. Ja do nich akurat nie należę. Co mnie w takim razie tknęło, żeby sięgnąć po serum do rzęs? Szkody dokonane przez starą zalotkę z popsutą gumką. Wina leży głównie po mojej stronie, bo gdyby nie moje lenistwo i niechęć do wymiany owego narzędzia tortur na nowe, pewnie do niczego złego by nie doszło. Niestety wiele rzęs po prostu mi się ułamało, a że mam je dość długie, to brak choćby jednej jest bardzo zauważalny. Mało tego, rzęsy zaczęły mi bardziej wypadać. 
Jak w takim razie sprawdziło się serum? Co z tym strasznym bimatoprostem? Odpowiedzi znajdziecie w filmiku. 

06 stycznia 2017

Ulubieńcy listopada 2016


Jeszcze w grudniu zeszłego roku udało mi się wrzucić filmik z ulubieńcami listopada. Wyszło ich trochę więcej, niż się spodziewałam. Nawet przyznam, że drastyczna zmiana pogody całkiem mnie ucieszyła, bo wróciłam do produktów, po które nie koniecznie często sięgałam latem. 

A Wam co najlepiej sprawdza się zimą?