
Jak widać cały czas szukam odpowiedniego dla siebie sposobu na kręcenie loków bez użycia ciepła. Designing Jelly marki Liese trafiła w moje ręce dość dawno. Bardzo mi się spodobało, że podobno da się nią zrobić fryzurę w dosłownie kilka minut, bez mycia włosów lub ich nagrzewania. Brzmi świetnie, ale w rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Robiłam kilka podejść do tego kosmetyku. Jak to się skończyło, możecie przeczytać w dalszej części notki.