Tym razem trochę pielęgnacji i surowców :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79. Pokaż wszystkie posty
28 października 2018
18 stycznia 2017
Gadżety kobiety
Niebywale trudno jest znaleźć wartościowe kosmetyczne gadżety. Takie, które faktycznie zrewolucjonizują cokolwiek w naszej urodowej rutynie. Przez ostatnich kilka lat przewinęło się przez moje ręce nieco dziwnych wynalazków i uznałam, że być może moja opinia na ich temat będzie dla kogoś przydatna. Jeśli chcecie zobaczyć, które gadżety wg mnie są warte uwagi, a które nie, obejrzyjcie filmik.
06 stycznia 2017
Ulubieńcy listopada 2016
Jeszcze w grudniu zeszłego roku udało mi się wrzucić filmik z ulubieńcami listopada. Wyszło ich trochę więcej, niż się spodziewałam. Nawet przyznam, że drastyczna zmiana pogody całkiem mnie ucieszyła, bo wróciłam do produktów, po które nie koniecznie często sięgałam latem.
A Wam co najlepiej sprawdza się zimą?
09 października 2016
Moje domowe SPA - pielęgnacja twarzy
Przychodzi taki czas, kiedy nasza skóra nie bardzo chce z nami współpracować. Niby nic strasznego się na niej nie dzieje, ale robi się poszarzała, bez życia i widać, że my same też potrzebujemy chwili relaksu, wyciszenia. Właśnie wtedy genialnym rozwiązaniem jest zrobienie sobie w domu dnia SPA dla twarzy. Jak ja to robię? Obejrzycie filmik, to się dowiecie.
24 sierpnia 2016
Ulubieńcy lipca 2016
Udało mi się wyrobić z ulubieńcami lipca jeszcze pod koniec miesiąca - co za sukces! Niewiele ich było, ale mimo wszystko mam nadzieję, że filmik Wam się spodoba.
11 sierpnia 2013
Moje ulubione kremy BB na lato

Dziś przygotowałam dla Was mały ranking kremów BB, po które najczęściej sięgam latem. W końcu o tej porze roku każda z nas przerzuca się na nieco lżejsze produkty. Mało tego, powinny dobrze znosić upały i najlepiej posiadać filtry przeciwsłoneczne. A jak to wygląda u mnie?
Etykiety:
azjatyckie kosmetyki,
Bell,
kosmetyki kolorowe,
kremy BB,
Skin79,
Tony Moly
23 lipca 2013
Skin79 VIP Gold Collection Hologram Peart Pact BB
VIP Gold Collection Hologram Peart Pact BB to mój drugi koreański puder, który właśnie kończę zużywać. Z Lioele średnio się polubiłam więc nie liczyłam na jakieś fajerwerki. Szukałam po prostu pudru do poprawek w ciągu dnia.
03 marca 2013
Pierwsi "zdenkowani"

Wiem, że wiele pań lubi takie posty. Ja akurat nie bardzo, ale czego się nie robi dla Czytelników. Przyszedł w końcu czas na mój pierwszy tzw. "Projekt Denko".
To, co poniżej widzicie, to kosmetyki których używałam głównie w zeszłym roku. Nie widzę potrzeby żeby część z nich osobno recenzować, dlatego chciałam poczekać aż trochę się tego nazbiera. Oczywiście jeśli sobie życzycie mogę zrobić osobny post np. o mydle w płynie :P
12 listopada 2012
Skin79 3D Chiffon Sponge i pytanie do Was

Uwielbiam Beautyblender, ale niestety jego żywotność i cena pozostawiają nieco do życzenia. Gdy tylko zobaczyłam, że jedna z moich ulubionych koreańskich firm, Skin79 wypuściła coś podobnego, wiadomo było że znajdzie się w moich rękach :P Ich gąbeczka jest zdecydowanie tańsza, ale czy lepsza?
12 października 2012
Mój dzienny makijaż

Witam Was po dość długiej przerwie. Co prawda nie jestem jeszcze zdrowa w stu procentach, ale notkę na szczęście mogę napisać :)
Dziś mam dla Was coś, co już dawno widziałam na innych blogach, ale dopiero teraz wpadłam na to żeby zamieścić tego typu wpis u siebie. Postanowiłam pokazać Wam czym na co dzień maltretuję swoją twarz żeby chociaż odrobinę bardziej przypominać człowieka :P Mam tu na myśli oczywiście kosmetyki kolorowe i akcesoria. Mój makijaż dzienny nie jest skomplikowany i przede wszystkim ma na celu ukrycie pewnych niedoskonałości. Dlatego nie znajdziecie tu cieni do oczu ani jakichś szalonych pomadek etc. Zresztą zwykle nie maluję oczu, bo strasznie łzawią i po prostu szkoda zachodu. Mimo to mam nadzieję, że post się Wam spodoba.
Etykiety:
azjatyckie kosmetyki,
Beautyblender,
Biochemia Urody,
e.l.f.,
Etude House,
Hakuro,
Inglot,
kosmetyki kolorowe,
Lioele,
Maestro,
Maybelline,
Miss Sporty,
Missha,
Nuxe,
Oriflame,
Sephora,
Skin79,
Tony Moly
08 lipca 2012
Nowości Skin79
Naiwnie myślałam, że po linii The Premier Gold nie pojawi się nic nowego w Skin79. A tu taka niespodzianka. Linia Chiffon i urządzenie które być może zdetronizuje Beautyblendera.
Źródło zdjęć: wizcoz
Etykiety:
azjatyckie kosmetyki,
kosmetyki kolorowe,
kremy BB,
Skin79
30 czerwca 2012
20 maja 2012
Skin79 The Premier Gold BB Cream

Jak tylko wypatrzyłam nowy krem BB marki Skin79, od razu zapragnęłam go przetestować. Szczerze przyznam, że ich pierwsze kremy jakoś mnie nie zachwycały, pomimo swojej wielkiej popularności i dobrej opinii. Od jakiegoś czasu jednak zaczęli produkować nieco bardziej kryjące kremy dla cer o różnych tonach. Uznałam, że idą w coraz lepszym kierunku i po przygodzie ze Scandal Rose & Vanilla i Snail Nutrition, postanowiłam zaryzykować. Chyba wpadłam po uszy :)
Recenzja z dedykacją dla emki ;)
Etykiety:
azjatyckie kosmetyki,
kosmetyki kolorowe,
kremy BB,
Skin79
27 kwietnia 2012
Skin79 - swatche
Na prośbę Anonima wrzucam swatche siedmiu kremów BB marki Skin79. W sumie niektóre z Was też mogą one zainteresować. Przy okazji niestety wyjawiłam jakie jeszcze recenzje Was czekają...mówi się trudno :P
Starałam się jak najwierniej oddać kolor fotografowanych kremów. Mimo wszystko mój beznadziejny aparat i brak umiejętności bardziej zaawansowanego korzystania z niego pewnie coś przekłamał. Mam nadzieję, że mimo wszystko komuś się to przyda.
Etykiety:
azjatyckie kosmetyki,
kosmetyki kolorowe,
kremy BB,
Skin79
Skin79 Snail Nutrition BB Cream
Azjaci miewają naprawdę dziwne substancje w swoich kremach. Jeszcze jakiś czas temu nie spodziewałam się, że będę nakładać takie rzeczy na swoją twarz. Ba, nawet byłam częścią z nich nieco obrzydzona. Jednak należy pamiętać, że zanim coś trafi do kremu czy innego kosmetyku jako jego składnik, oczyszczany jest z wszelkich bakterii i innych niepożądanych rzeczy. Zostaje tylko sama substancja, która ma w czymś pomóc naszej skórze.
Etykiety:
azjatyckie kosmetyki,
kosmetyki kolorowe,
kremy BB,
Skin79
03 kwietnia 2012
Skin79 The Oriental Double Perfection Serum Eye Healer
Jednym z najpoważniejszych problemów z jakimi się borykam jeśli chodzi o twarz, są gigantyczne wręcz sińce pod oczami. Niestety pewnie nigdy nie będę mogła się ich pozbyć. Są na tyle kłopotliwe, że jeśli uda się je w miarę dobrze zamaskować, to reszta twarzy bez makijażu wygląda bardzo dziwnie.
Nie pocieszyła mnie też w tym temacie moja zaufana lekarka - starsza już osoba. Wryły mi się w pamięć jej słowa: "taka już, dziecko twoja uroda" :P. Od tamtego czasu dotarło do mnie, że nie mam po co szukać kremów na cienie pod oczami.
A jednak czasem coś się sprawdza. Cudów się zwykle nie spodziewam, ale jeśli choć trochę uda się je rozjaśnić, od razu lepiej się czuję :)
24 listopada 2011
15 listopada 2011
10 listopada 2011
Skin79 Super + Triple Functions Beblesh Balm (Hot Pink)
W końcu przyszedł czas na zrecenzowanie Wam najbardziej banalnego, najbardziej rozreklamowanego, najpopularniejszego i najczęściej podrabianego kremu BB. Jest nim Skin79 Super Plus Triple Functions, nazywany w skrócie "Hot Pink", z racji swojego różowiastego koloru.
Kupiłam ten krem dość dawno temu i wiązałam z nim bardzo duże nadzieje. Wszędzie czytałam i słyszałam zachwyty, dlatego moje rozczarowanie Hot Pinkiem było dość spore. Do tego trafił mi się w okresie, kiedy moja cera była w bardzo złym stanie i totalnie się dla mnie w tamtym momencie nie nadawał. Do dziś uważam ten krem za nieco przereklamowany. Owszem, daje ładny efekt, jakby skóry dziecka, promiennej i wypoczętej, ale tylko wtedy gdy jest ona w dobrej kondycji. Szczegóły poniżej.
02 listopada 2011
Gmarket, czyli jak nie kupować kosmetyków
Jako zagorzała maniaczka azjatyckich kosmetyków stale szukam ich źródła, które będzie najtańsze, najbardziej godne zaufania i zapewni mi szeroką ich gamę do wyboru. Zacierałam ręce na wieść o czymś takim jak Gmarket (link tu). Kiedy tam zajrzałam, wsiąknęłam całkowicie. Jest tam cała masa różnego rodzaju koreańskich produktów. Bardzo ładne ubrania, buty, torebki, ale co najważniejsze - ogrom azjatyckich kosmetyków. Niestety samo korzystanie z serwisu nie jest już takie proste. Żaden jak dotąd nie był dla mnie tak trudny w obsłudze - Ebay czy Allegro to przy tym łatwizna. Zanim cokolwiek zamówiłam przeczytałam kilka poradników, żeby zgłębić swoją wiedzę i nie popełnić żadnej gafy. Moja determinacja się opłaciła i dokonałam swojego pierwszego zakupu w Gmarkecie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















