29 lutego 2016

Gigantyczny "Projekt Denko". Pielęgnacja włosów.


Nadszedł czas na kolejną porcję gigantycznego "Projektu Denko". Tym razem przedstawiam Wam zużyte przeze mnie kosmetyki do włosów. Zdecydowanie przeważa tu naturalna pielęgnacja, ale Ci którzy lubią kosmetyki drogeryjne, też znajdą coś dla siebie.



1. Natura Siberica, szampon do włosów suchych, ochrona i odżywianie (400 ml)
Przyjemny skład, duża pojemność ale wydajność co najmniej średnia. Niestety ten szampon bardzo kiepsko się pienił. Do tego jego działanie było prawie niezauważalne. Mył włosy całkiem przyzwoicie ale nic poza tym. Jeśli zerkniecie poniżej na skład, to zauważycie że sporo różni się od tego samego szamponu dostępnego poza Rosją (mój był kupiony w Moskwie). Jest zdecydowanie lepszy, tym bardziej żałuję że u mnie się nie sprawdził.

2. Farmona Herbal Care, szampon skrzyp polny, włosy zniszczone i wypadające (300 ml)
Udało mi się go kupić w Biedronce ale okazał się małym rozczarowaniem. Producent chwali się, że szampon jest łagodny dla włosów i przyjazny dla środowiska. Niestety SLS w składzie jakoś nie kojarzy mi się z łagodnością. Co prawda nigdy nie miałam problemów z tym składnikiem, ale nie podoba mi się reklamowanie produktu, jako zawierającego "substancje myjące na bazie kokosu", kiedy akurat nie do końca jest to prawdą. Mimo pozostałych substancji, które faktycznie mogą dobrze wpływać na włosy, szampon ten po prostu przyzwoicie myje i nic poza tym. Ot taki zwyklaczek, do którego może czasem wrócę, głownie ze względu na cenę i dostępność.

3. Alverde, szampon do włosów suchych i zniszczonych z aloesem i hibiskusem (200 ml)
Rossmannowska Alterra nie bardzo mnie oczarowała (mam na myśli głównie produkty do włosów), ale ten szampon z drogerii dm okazał się całkiem niezły. Mimo alkoholu wysoko w składzie nie przesuszył mi włosów i dobrze współpracował z odżywką z tej samej serii. Jedyne, co mi się w nim nie spodobało, to zbyt męczący zapach i bardzo kiepska wydajność. Nie kupię go ponownie, bo nie jest dostępny w Polsce, a nie zachwyca na tyle, żeby ściągać go z Niemiec.

4. Garnier Fructis, szampon wzmacniający, gęste i zachwycające (400 ml)
O tym szamponie krążyły w blogosferze dość sprzeczne opinie - jednym się podobał, innych rozczarował. Zdecydowanie należę do tych drugich. Marzyłam, żeby jak najszybciej zużyć jego zawartość. Ani nie dodawał objętości, ani nie wzmacniał. Mało tego, używałam go razem z odżywką z tej samej serii i efekt był tak samo kiepski. Dodatkowo miałam wrażenie, że włosy gorzej mi się układają i są nieco bardziej suche niż zwykle. Nie polecam.

5. Natura Siberica, żel rokitnikowy prostujący włosy, do każdego rodzaju włosów (200 ml)
To mój ulubieniec do choć częściowego ujarzmiania moich włosów. Obecnie jestem w trakcie używania drugiego opakowania i z pewnością gdy je zużyję sięgnę po następne. Może nie jest to jakiś cudowny kosmetyk, który wyprostuje każde włosy, ale z moimi radzi sobie naprawdę nieźle, a w bonusie mam działanie termoochronne, przyjazny skład i całkiem przystępną cenę. Jak tu go nie lubić?


6. Natura Siberica, szampon do zniszczonych i osłabionych włosów "Ochrona i energia" (400 ml)
Dostałam ten szampon od męża i szczerze mówiąc trochę się obawiałam, że się nim rozczaruję tak jak tym do suchych włosów. Na szczęście okazał się naprawdę dobrym zakupem. Obecnie jest to mój ulubiony szampon marki Natura Siberica i bardzo chętnie kupię go ponownie. Nie przesusza moich włosów, dobrze je oczyszcza, przyzwoicie się pieni i jest wydajny. Ciekawe jakie efekty dawałby z odżywką z tej samej serii.

7. Natura Siberica, rokitnikowa odżywka w sprayu (125 ml)
Pewnie polubiłabym ją tak samo jak żel rokitnikowy prostujący włosy tej samej marki, jednak zdecydowanie ma ona więcej wad. Przede wszystkim kiepsko odżywia i jest mało wydajna, a już kompletnie nie mogę jej wybaczyć kiepskiego atomizera. Kiedy została mi około 1/3 produktu, po kilku psiknięciach zaczęła z niego wychodzić piana i przestawał działać, aż do ponownego użycia dnia następnego. Strasznie to było upierdliwe. Od początku w sumie traktowałam tę odżywkę bardziej jak spray termoochronny (bo taką ma dodatkową funkcję, o której wspomina producent) i byłabym w stanie jej wybaczyć brak działania regeneracyjnego, ale nie wady o których wyżej wspomniałam. 

8. Aussie, 3 Minute Miracle Reconstructor, odżywka do włosów zniszczonych (250 ml)
Kupiłam ją stosunkowo dawno temu, kiedy marka Aussie dopiero co pojawiła się w Rossmannach. Przyznaję się bez bicia, że zrobiłam to pod wpływem innych blogerek, które bardzo tę odżywkę polecały. Wiedziałam, że to produkt który albo się kocha, albo nienawidzi. Niestety zaliczam się do tych drugich. W tamtym czasie przestałam trochę patrzeć na składy, bo nie zawsze to co było takie przyjazne dla środowiska i skóry u mnie dobrze się sprawdzało. Postanowiłam zaryzykować i do dziś żałuję wydanych na nią pieniędzy. Robiłam do niej wiele podejść - trzymałam na włosach dłużej, krócej, nawet na mocniej podsuszonych ręcznikiem włosach. Nic nie pomagało. Miałam wrażenie, że im dłużej ją trzymam na włosach, tym gorszy jest tego efekt. Zdecydowanie wygórowana cena jak za taki skład i działanie. Z kolei nietypowy sposób wyciskania tego produktu z opakowania może i jest całkiem praktyczny, kiedy trzyma się go na półce w łazience, ale zupełnie nie nadaje się do zabrania w podróż. Niby taki detal, ale też może być dla niektórych istotny. Zapomniałabym wspomnieć jeszcze o zapachu, który z upływem czasu coraz bardziej mnie denerwował. Oj oberwało się, ale było za co. 

9. Natura Siberica, balsam do suchych włosów "Ochrona i odżywianie" (400 ml)
Podobnie jak szampon z tej samej serii, balsam nie dał żadnych widocznych efektów. Jest niebywale wydajny, ładnie i delikatnie pachnie (zdecydowanie lepiej niż szampon), ale nawet po długim stosowaniu nie nawilżył ani nie odżywił moich włosów. Trudno mi właściwie coś więcej napisać o tym balsamie. Krzywdy mi nie zrobił ale też mnie nie zachwycił.


Wśród tych wszystkich kosmetyków zdecydowanie wygrywa Natura Siberica. Nie mogę powiedzieć, że któryś z wyżej wymienionych produktów okazał się totalnym bublem, ale z drugiej strony perełek też nie ma tu zbyt wiele. Moi faworyci, to szampon do włosów zniszczonych i osłabionych oraz żel rokitnikowy prostujący włosy. Te produkty zdecydowanie polecam i z pewnością sięgnę po nie ponownie.

Jestem ciekawa czy mieliście któryś z tych kosmetyków - które Wam się sprawdziły, a które nie?



Składy:

1. Aqua with infusions of Rhodiola Rosea Root Extract WH, Pinus Sibirica Needle Extract WH, Aquilegia Sibirica Extract WH, Agrostis Sibirica Extract WH, Gypsophila Paniculata Root Extract, Anthernis Nobilis Flower Extract*, Saponaria Officinalis Root Extract*, Acorus Calamus Root Extract, Berberis Vulgaris Bark Extract, Origanum Vulgare Extract, Potentilla Fruticosa Root Extract, Arctium Lappa Root Extract*, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Hydrolyzed Wheat Protein; Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Isethionate, Cocamidopropyl Betaine, Pineamidopropyl Betaine PS, Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine HR, Glycerin, Guar Hydroxypropyl Trimonium Chloride, Citric Acid, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, CI 75810, Caramel, Pafrum, Linalool**, Limonene**. 

(*) – składniki organiczne
(**) – naturalne olejki eteryczne
(WH) – organiczne ekstrakty dziko rosnących syberyjskich roślin 
(PS) – baza z oleju cedrowego
(HR) – baza z oleju rokitnika ałtajskiego

2. Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Equisetum Arvense Leaf Extract, Starch Hydroxypropyltrimonium Chloride,Sodium Lactate, Urea, Lactic Acid, Laurydimonium Hydroxypropyl Hydrolized Wheat Protein, Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Starch, Cetrimonium Chloride, Inulin, Citric Acid,Disodium EDTA, Methylisothiazolinone, Methylisothiazolinone, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance).

3. Aqua, Glycerin, Alcohol*, Lauroyl Glucoside, Caprylyl/ Capryl Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Xanthan Gum, Betaine, Aloe Barbadensis Gel*, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract*, Rosa Damascena Distillate*, Sodium PCA, Arginine, Parfum**, Limonene**, Linalool**, Geraniol**, Citral**.

* z certyfikowanych upraw ekologicznych, ** naturalne olejki

4. Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Chloride, Glycol Distearate, Niacinamide, Alcohol Denat., Saccharum Officinarum Extract/Sugar Cane Extract, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Hydroxide, Aminopropyl Triethoxysilane, Polyquaternium-30, Camellia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Linalool, Punica Granatum Extract, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Acrylates Copolymer, Pyrus Malus Extract/Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citrus Medica Limonum Peel Extract / Lemon Peel Extract, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Parfum/Fragrance.

5. Aqua, Cyclopentasixolane, Glycerin, Bis-Cetearyl Amodimethicone, Phenyl Trimethicone, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Hydroxyethylcellulose, Polyacrylate-1 Crosspolymer, Dimethiconol, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Amaranthus Caudatus Seed Oil*, Rosa Canina Fruit Oil*, Novosieversia Glacialis Extract, Rosa Damascena Flower Water*, Betula Alba Juice*, Panax Ginseng Root Extract*, Arctium Lappa Root Extract*, Pinus Pumila Needle Extract WH, Larix Siberica Needle Extract WH, Festuca Altaica Extract WH, Silk Amino Acids, Pinus Sibrica Seed Oil, Polyglyceryl-6 Esters PS, Glyceryl Linolenate, Glyceryl Oleate, Glyceryl Linoleate, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Phospholipids, Sphingolipids, Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine HR, Hydrolized Vegetable Protein, Lauryl Glucoside, Cetrimonium Bromide, Glycerin, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Lactic Acid, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylopropional, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool.

(*) – składniki organiczne
(WH) – organiczne ekstrakty dziko rosnących syberyjskich roślin
(PS) – pochodna oleju cedrowego
(HR) – baza z oleju rokitnika ałtajskiego

6. Aqua, Sodium Cocoyl Isethionate, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Pineamidopropyl Betaine PS, Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine HR, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Rhodiola Rosea Root Extract WH, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Pinus Sibirica Needle Extract WH, Sorbus Sibirica Extract WH, Juniperus Sibirica Needle Extract WH, Hydrolyzed Wheat Protein, Panax Ginseng Root Extract*, Glycerin, Anthemis Nobilis Flower Extract*, Saponaria Officinalis Root Extract*, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil*, Rosa Canina Fruit Oil*, Amaranthus Caudatus Extract, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Citric Acid, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, CI 75810, Caramel, Parfum, Citral**, Limonene**. 

(*) – składniki organiczne
(**) – naturalne olejki eteryczne
(WH) – organiczne ekstrakty dziko rosnących syberyjskich roślin
(PS) – baza z oleju cedrowego
(HR) – baza z oleju rokitnika ałtajskiego

7. Aqua with infusions of Novosieversia Glacialis Extract, Althaea Officinalis Root Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Aquilegia Sibirica Extract*, Sorbus Sibirica Extract*, Picea Obovata Needle Extract*, Polyquaternium-37, Silicone Quatemium-18, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil*, Hippophae Rhaimnoidesamidopropyl Betaine, Hydrolyzed Silk, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Argania Spinosa Kernel Oil*, Riboflavin, Niacinamide, Biotin, Cetrimonium Bromide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Trideceth-6, Trideceth-12, Dehydroacetic Acid, Parfum, Citric Acid.

(*) – składniki organiczne

8. Aqua, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Stearyl Alcohol, Quaternium-18, Bis-Aminopropyl Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Hydroxypropyl Guar, Oleyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Parfum, Citric Acid, Polysorbate 60, EDTA, Propylene Glycol, Magnesium Nitrate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Melissa Officinalis Leaf Extract, CI 19140, Phenoxyethanol, Methylparaben, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, CI 17200, Methylisothiazolinone, Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Ascorbic Acid, Sodium Sulfite, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

9. Aqua with infusions of Rhodiola Rosea Root Extract WH, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Water*, Thymus Vulgaris (Thyme) Leaf Extract*, Tilia Cordata Flower Water*, Sophora Japonarica Flower Extract, Abies Sibirica Needle Extract WH, Behentrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Triticum Vulgare Germ Oil*, Hydrolyzed Wheat Protein, Pinus Sibirica Needle ExtractWH, Pinus Sibirica Seed OilWH, Pinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 EstersPS, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine, Aspartic Acid, PCA, Glycine, Alanine, Serine, Valine, Proline, Threonine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine, Panthenol, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Sodium Ascorbyl Phosphate, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Cetrimonium Bromide, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid.

(*) – składniki organiczne
(**) – naturalne olejki eteryczne
(PS) – baza z oleju cedrowego

3 komentarze:

  1. Znam jedynie odżywkę Aussie z którą się nie polubiłam. Nie wiem skąd ta wygórowana cena bo ani skład ani działanie nie powala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w większości przypadków płaci się za markę, ew. za fikuśne opakowanie, niestety.

      O, super, bardzo mi miło! :)

      Usuń

Zachęcam do komentowania :)
Na Wasze komentarze odpowiadam zawsze na swoim blogu.
Anonimowi użytkownicy proszeni są o podpisanie się.

Proszę nie zostawiać wulgarnych komentarzy lub mających na celu autopromocję blogów, stron personalnych oraz informacji o konkursach, ponieważ będą one usuwane.

Podobne wpisy

Podobne posty