01 grudnia 2016

Ulubieńcy października 2016


Na moim kanale są już od dłuższego czasu "Ulubieńcy października 2016". O dziwo jest w filmiku nawet jedna rzecz z kolorówki, mimo że ostatnio używam raczej sprawdzonych kosmetyków, które mieliście okazję już widzieć wcześniej. A to dlatego, że staram się zużywać to, co mam i nie kupować niczego poza pielęgnacją i ewentualnie surowcami kosmetycznymi. W ulubieńcach znalazły się w związku z tym również kosmetyki samorobione. Coraz bardziej wciąga mnie ten temat, więc na pewno będziecie się mogli spodziewać przepisów na blogu. Tymczasem odsyłam Was do filmiku.


PRODUKTY, O KTÓRYCH MÓWIĘ:
- Szampon odbudowujący Arctic Rose do włosów suchych i zniszczonych - Natura Siberica
- Mgiełka ułatwiająca zasypianie, mojej własnej roboty
- Lekki aloesowy balsam do ciała, mojej własnej roboty
- Bioeliksir M - Jan Barba
- Róż do policzków i cień do oczu, Dreaming Swan Eye and Cheek, odcień nr 05 En Haut Pink
- Nawilżający krem do twarzy z hibiskusem i zieloną herbatą, mojej własnej roboty
- Maska do stóp w formie skarpetek, Intensive Healing Foot Mask, Purederm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do komentowania :)
Na Wasze komentarze odpowiadam zawsze na swoim blogu.
Anonimowi użytkownicy proszeni są o podpisanie się.

Proszę nie zostawiać wulgarnych komentarzy lub mających na celu autopromocję blogów, stron personalnych oraz informacji o konkursach, ponieważ będą one usuwane.

Podobne wpisy

Podobne posty