Już dawno się odgrażałam, że wypluję z siebie całą żółć związaną z tym co dzieje się na blogach kosmetycznych. Drżyjcie i bójcie się, gdyż być może mowa również o Was! :P
A już tak całkiem serio, wiem że część z Was czeka na moje spostrzeżenia na ten temat, więc staram się tej obietnicy dotrzymać. Jako że zwykle piszę dość mało zwięźle, postanowiłam zrobić z tego jakby cykl postów. Przynajmniej nie zanudzę Was kilometrowym elaboratem. Żeby nie być gołosłowną najlepiej przejdę do rzeczy :) Na pierwszy rzut idą "Błędy i dziwne teorie".


