12 maja 2013

O tym czego nie lubię w blogach kosmetycznych. Błędy i dziwne teorie.




Już dawno się odgrażałam, że wypluję z siebie całą żółć związaną z tym co dzieje się na blogach kosmetycznych. Drżyjcie i bójcie się, gdyż być może mowa również o Was! :P

A już tak całkiem serio, wiem że część z Was czeka na moje spostrzeżenia na ten temat, więc staram się tej obietnicy dotrzymać. Jako że zwykle piszę dość mało zwięźle, postanowiłam zrobić z tego jakby cykl postów. Przynajmniej nie zanudzę Was kilometrowym elaboratem. Żeby nie być gołosłowną najlepiej przejdę do rzeczy :) Na pierwszy rzut idą "Błędy i dziwne teorie".

04 maja 2013

Tony Moly Appletox Smooth Massage Peeling Cream



Zapewne osoby śledzące mojego bloga wiedzą jaką słabość mam do koreańskich kosmetyków. Ostatnio jednak trochę zaniedbałam ich recenzowanie, dlatego uznałam że czas najwyższy na coś azjatyckiego.

Moją drugą słabością są urocze opakowania. Pamiętacie krem którego opakowanie wyglądało jak winogrono, albo czerwone jabłko? Tak, znów wpadłam. Po raz kolejny sięgnęłam po coś z Tony Moly, a mianowicie zielone jabłko, czyli słynny Appletox.

02 maja 2013

Golden Rose Liquid Powder Mineral Foundation



Jako maniaczka kremów BB rzadko sięgam po tradycyjne podkłady. Mało co jest mnie w stanie do nich przekonać i zwyczajnie szkoda mi na nie pieniędzy. W tej kwestii dużo bardziej zachęcają mnie podkłady mineralne. Jednak te sypkie średnio się sprawdzają na mojej raczej suchej skórze. Dlatego z dość dużym entuzjazmem podeszłam do płynnego podkładu mineralnego marki Golden Rose.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia