06 lutego 2012

Moim okiem: O współpracy blogerek z firmami

Ostatnio rozpętała się burza na temat uczciwości blogerek w stosunku do własnych czytelników oraz firm, z którymi podjęły współpracę. (Bardzo wyczerpujący post na ten temat napisała Urban, z którą w większości kwestii się zgadzam, dlatego też przy okazji Was tam odsyłam). Nigdy wcześniej nie miałam jakoś okazji uzewnętrzniać własnej opinii w tej kwestii, dlatego tym razem z niej skorzystam.


Nie ukrywam, że widzę co się dzieje w blogowym światku. I to nie tylko tym związanym z blogowaniem kosmetycznym, ale także kulinarnym i dotyczącym tzw. szafiarek. Naprawdę nieliczna garstka blogerek, pomimo dużej popularności swojego bloga nie korzysta z propozycji współpracy. Podziwiam takie podejście, bo rozumiem że trudno się na coś takiego nie skusić. Jako blogerki przywykłyśmy do robienia zdjęć i pisania recenzji różnych produktów, dlatego nie wydaje nam się niczym wyjątkowym zamieszczenie jeszcze jednej w zamian za darmowe kosmetyki. Tak naprawdę jednak blogi są świetnym źródłem niedrogiej dla firm reklamy. Reklama zamieszczona w gazecie, bądź jakieś malutkie jego zdjęcie tam się znajdujące kosztuje dużo więcej. Trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia ładnych zdjęć i zapłacić za stronę lub jej część, a to i tak nie to samo co dokładny opis produktu i opinia kogoś, kto go przetestował.

Nawet niedawny raport Digital Young  z 2011 roku pokazuje, że coraz większy wpływ na reputację firm w internecie mają blogerzy (18%). Nawet kampania reklamowa w internecie ma mniejsze znaczenie*. Nic w tym dziwnego, bo sama szukając informacji np. o kosmetykach, traktuję blogi jak kopalnię wiedzy na ich temat. Są dokładne zdjęcia, swatche, różne opinie mniej lub bardziej zaufanych osób. To bardzo ułatwia podjęcie decyzji o kupnie. Niestety nie każdy potrafi wyłapać to, że się nim manipuluje. Wiem, że sporo blogerek podejmuje różnego rodzaju współprace i wcale nie szkodzi to ich opinii. Jakoś potrafią mimo wszystko być dalej wiarygodne. Nie każdy jednak to umie, albo po prostu tego nie chce.

Nie macie czasem wrażenia, że na co drugim blogu czy kanale Youtube pojawia się ten sam produkt w podobnym czasie? Owszem, zdarza się, że jest to kwestia pewnej mody, czy krążącej w sieci dobrej opinii (jak w przypadku podkładu w musie marki Rimmel :P) ale zwykle okazuje się, że to jednak wynik współpracy danej firmy z wieloma osobami. Sama do końca nie wiem co o tym myśleć. Bardzo cenię sobie blogi nietypowe. Takie, których autorki potrafią znaleźć ciekawy produkt bądź informacje same z siebie, a nie kiedy poda się im coś prosto pod nos. To wymaga zdecydowanie większego wysiłku i zaangażowania, dlatego takich blogów jest zdecydowana mniejszość.

Najbardziej wkurza mnie i trochę śmieszy, gdy widzę że ktoś ewidentnie recenzuje coś w miarę pozytywnie na siłę. Potem jak to się podsumuje, to wychodzi że produkt nie spełnia obietnic producenta, ale pani i tak go uważa za udany.  Nie umie powiedzieć wprost, że to np. bubel albo że coś jest niezbyt dobrej jakości. Lepiej być dyplomatką. Tylko jaka jest w tym spójność? Zastanawiam się czy niektóre panie naprawdę mają swoje czytelniczki czy obserwatorki za takie straszne idiotki? A ten proceder zdarza się wiele razy na dość mocno popularnych blogach (nazw wolałabym nie wymieniać). Nie chcę tu broń Boże wrzucać wszystkich blogerek podejmujących współpracę z firmami kosmetycznymi do jednego worka i mówić, że one wszystkie w ten sposób postępują.

W sumie najchętniej zadeklarowałabym, że brzydzę się współpracą i sama nigdy się na coś takiego nie zgodzę, ale z drugiej strony nie wiem co będzie i czy nie zmienię zdania. Trudno ocenić to jednoznacznie, ponieważ ma to swoje plusy i minusy. Tak czy owak myślę tak jak inni, że kłamstwo ma krótkie nogi i kiedy tylko czytelniczki odkryją, że ktoś je oszukuje, szybko się zniechęcą. Swoją blogową markę buduje się długo i pewnie co mądrzejsze blogerki będą się bały ją stracić, nawet jeśli świerzbią je łapki lub przeszłoby im przez myśl nierzetelne recenzowanie czegokolwiek. Wracając jednak do tematu - sama nigdy bym żadnej firmy nie poprosiła o wysłanie mi darmowych produktów. Jakoś tak mi osobiście by to uwłaczało, nawet jeśli miałyby to być np. nagrody w konkursie dla Was...tak po prostu mam. Wolałabym już sama je zasponsorować.

Skąd moje dość kategoryczne zdanie na ten temat? Niegdyś bardzo lubiłam pewnego bloga kulinarnego, a co za tym idzie, jego autorkę również. Blog miał tą zaletę, że był dość kameralny, każdy był traktowany indywidualnie, komentarze czytelników nie pozostawały bez odpowiedzi. Udało mi się nawet wymienić kilkoma mailami z autorką, w których deklarowała, że chce żeby tak zostało i że nie pali się jej do zamieszczania reklam na swoim blogu, ani do współpracy z firmami. Bardzo mnie to cieszyło, nie ukrywam. Był to jeden z pierwszych blogów kulinarnych które wciągnęły mnie na dłużej i w którego istnieniu chciałam uczestniczyć. Niestety potem pojawiły się konkursy dla czytelników, w których nagrodami były prezenty nie od autorki tylko od firm. Skończyło się na tym, że pani ta obecnie "wciska" ludziom patelnie, posypki i dekoracje do ciast oraz masę innych produktów. Blog już nie ma tej atmosfery co kiedyś, ale gratisy od firm napływają a i czytelników przybyło sporo. Pani przeze mnie wspomniana już nie stara się tak o kontakt z nimi i szczere opinie. Jak widać dotknąć to może każdego, nawet kogoś kto kiedyś miał jakieś tam swoje zasady.

Już tak zupełnie na koniec - sądzę, że rozwiązaniem problemu z nierzetelnością recenzji na blogach byłoby prawdopodobnie zastosowanie się do zasady, która funkcjonuje na zagranicznych blogach. Tam gdy dostaje się dany produkt do oceny, nie ma się obowiązku recenzowania go. Jest on dany "pod rozwagę". Do blogerki należy decyzja co z tym fantem zrobić. Może to jest właśnie remedium? Chciwe osoby byłyby zadowolone, bo dostałyby produkt w swoje pazerne ręce za darmo, a być może mniej by się pojawiało opinii pisanych tylko dlatego, że muszą być napisane?

Co Wy myślicie na ten temat?


* Źródło: Wpływ na zmianę opinii o marce, Digital Young2011, Charaktery Nr 2 (181) luty 2012.

Podobne wpisy

Podobne posty

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia