Zgodnie z prośbą którą otrzymałam, postanowiłam opublikować na blogu recepturę na krem pod oczy. Tak naprawdę zrobiłam go z myślą o mojej siostrze. Akurat wypadały jej urodziny, wiedziałam że nie jest zbyt zadowolona z kremu, którego w tamtym czasie używała, więc wybór był dość oczywisty.
Od razu zaznaczam, że receptura nie jest moja, a pochodzi z książki Joanny Czerniel, "Domowe kosmetyki. Zdrowie i uroda wprost z natury". Krem ten miał przede wszystkim nawilżać, ale też - w mojej wersji - rozprawiać się z obrzękami w okolicy oczu u młodej mamy. Dlatego nieco zmieniłam niektóre składniki. Te, których mi brakowało zastąpiłam tym, co akurat miałam w swoich zasobach. Przyznam, że wyszło na tyle ciekawie, że moja (raczej wymagająca) siostra postanowiła kompletnie zaprzestać poszukiwań innego kremu pod oczy. Ach! Miód na me uszy!
Może jeszcze tylko wspomnę o tym, co zmieniłam:
- zamiast oleju z szałwii hiszpańskiej (chia) dałam macerat z kwiatów arniki. To on właśnie ma przeciwdziałać obrzękom,
- emulgatory GMS i GCS zamieniłam na Olivem 1000, bo ich nie mam i szczerze mówiąc całkiem lubię Olivem,
- nie miałam niestety hydrolatu geranium, ale zastąpiłam go lawendowym bułgarskim. Działa między innymi antyoksydacyjnie i pachnie delikatnie,
- dałam też od siebie 2 krople olejku lawendowego. Moja siostra bardzo lubi jego zapach. Zaznaczam jednak, że jeśli macie wrażliwą okolicę oczu, to sobie lepiej sobie go odpuścić. Autorka w ogóle nie używa żadnego olejku eterycznego w tej recepturze.
Nawilżający krem pod redukujący obrzęki
- 3 g maceratu z kwiatów arniki
- 1 g masła shea
- 0,9 g Olivem 1000
- 0,4 g alkoholu cetylowego
- 11 hydrolatu lawendowego
- 0,5 g mleczka pszczelego w glicerynie
- 0,5 g gliceryny roślinnej
- 0,9 g roztworu D-pantenolu 75%
- 4 krople konserwantu
- 1-2 krople olejku eterycznego
Podzielić składniki na fazę wodną, tłuszczową i dodatki.
Odważyć składniki fazy wodnej do jednej zlewki oraz składniki fazy tłuszczowej do drugiej. Podgrzać w kąpieli wodnej, aż do ich rozpuszczenia. Połączyć ze sobą obie fazy, bardzo dokładnie mieszając.
Do nieco przestudzonego kremu dodać olejek eteryczny, konserwant i dokładnie wymieszać całą powierzchnię kremu.
Przełożyć krem do słoiczka.
Na oczyszczoną skórę wokół oczu nałożyć niewielką ilość kremu i rozprowadzić okrężnymi ruchami, aż do wchłonięcia.
Trwałość kremu z konserwantem, to około 5 miesięcy, a bez 2-3 tygodnie, jeśli jest przechowywany w lodówce.
P.S. Polecam od razu zrobić podwójną ilość - będzie łatwiej mieszać.
Jeśli przegapiliście moje poprzednie wpisy, to polecam przeczytać Kilka słów wstępu na temat kosmetyków samorobionych - część I i Kilka słów wstępu na temat kosmetyków samorobionych - część II.
Jeśli przegapiliście moje poprzednie wpisy, to polecam przeczytać Kilka słów wstępu na temat kosmetyków samorobionych - część I i Kilka słów wstępu na temat kosmetyków samorobionych - część II.