09 maja 2012

Salt of The Earth Deodorant Travel






Swego czasu był wielki boom na dezodoranty w krysztale. Jednak jakoś wtedy zupełnie mnie to ominęło. Później nie bardzo wiedziałam który z nich wybrać. W końcu padło na Salt of The Earth.

Na początek kupiłam wersję travel, żeby sobie ją sprawdzić i nie męczyć się zbyt długo jeśli coś nie wypali. Skład i sam produkt wyglądał bardzo zachęcająco. Testowałam go głównie w okresie zimowym. Czy zagości u mnie wiosną i latem? Tego dowiecie się poniżej :)

08 maja 2012

L'Oréal Paris Rouge Caresse





Atqa mnie wykończy... :) Pomijam już fakt, że na jej licu wszystko prezentuje się idealnie. Ostatnio na blogu tej przeuroczej pani podłapałam kilka fajnych rzeczy. Jedną z nich jest pomadka Rouge Caresse marki L'Oréal Paris. Olśniło mnie, że jeśli mam kombinować z jakimś nowym kolorem, to ta szminka z racji dość delikatnego efektu będzie się do tego idealnie nadawała.

W sklepie totalnie przepadłam...Uwielbiam pomadki firmy L'Oréal i niestety była to tylko kwestia czasu, aż któraś z tych najnowszych wpadnie w moje ręce.

03 maja 2012

Mini recenzja: Tony Moly Clean Dew Broccoli Sprout Cleansing Cream






Dziś kolejna mini recenzja azjatyckiego kosmetyku ofiarowanego mi przez Madzialenę. Widząc próbkę ze zdjęciem opakowania kremu w kształcie zielonej doniczki z listkami, od razu się podekscytowałam. Testowałam już podobne specyfiki w słoiczkach o kształcie jabłek, winogrona i pomidora, ale to była dla mnie nowość :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia