16 lipca 2012

Przerwa od blogowania

Jakby co, to nie jest kod mojego błędu.



Miał być dzisiaj nowy post, ale niestety nie będzie. Komputer odmówił współpracy. Próbowałam go ożywić samodzielnie, ale niestety wymaga ewidentnie pomocy specjalisty.

Najbardziej żal mi fotek, które jak blondynka umieściłam na dysku C, "myśląc", że przekopiuję je później. Część z rzeczy, które były na zdjęciach poszły już w świat i możliwe, że nie uda mi się Wam ich pokazać.

No nic, mam nadzieję, że szybko się z tym uporam. Tymczasem z góry przepraszam za rzadsze odwiedziny na Waszych blogach i za brak notek rzecz jasna.

Pozdrawiam,

31 komentarzy:

  1. oj współczuję, oby komputer szybko wyzdrowiał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję, strasznie nie lubię, jak rzeczy martwe robią się złośliwe :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję - nie tak dawno miałam to samo. Stacjonarny odmówił współpracy, a w laptopie padł dysk.

    Mam nadzieję, że w miarę szybko sprzęt zostanie naprawiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podwójny niefart. Ja swój podwójny związany z komputerem zaliczyłam wczoraj...

      Usuń
  4. mam nadzieje ze jak najszybciej rozwiazesz problem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję, bo sama ostatnio to przeżyłam i konieczne okazało się kupienie nowego laptopa. Część zdjęć do notek wraz z tekstami poszła w długą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest najgorsze. Niektóre rzeczy można ściągnąć jeszcze raz i nie jest to jakiś wielki problem. Natomiast inne są już nie do odzyskania.

      Usuń
  6. niech blaszak zdrowieje, może część danych uda się odzyskać?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki dziewczyny. Obiecuję, że postaram się wrócić jak najszybciej. Jednak dopadło mnie kolejne nieszczęście - mój facet źle podpiął dysk i zostawił mi całą zawartość tego który padł, a sformatował cały drugi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pech to po całej linii...

      Usuń
    2. To się nazywa mieć szczęście... Wracaj jak najszybciej :-)

      Black Cat (Kate)

      Usuń
    3. caryca, dzięki. Jakoś przeżyję :P
      tekashi, tak to bywa niestety. Miejmy nadzieję, że się uda odzyskać jak najwięcej.
      Kate, ależ oczywiście. Wiem jak czekasz na moje posty :P

      Usuń
    4. Czyżbyś wątpiła? ;>

      Black Cat (Kate)

      Usuń
  8. Ja również czekam na szczęśliwe rozwiązanie sytuacji bloga o siostrzanej nazwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami tak jest, że i komputer nas opuszcza i jedzie na wakacje. :P
    Nic nie bój, naprawią! Wracaj tu szybko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby ok, gdyby mój mężczyzna nie zainstalował systemu na nie tym dysku co trzeba. Innymi słowy - straciłam cały dysk C, bo się wywalił, i dysk D bo usunięto mi z niego praktycznie wszystko przez przypadek. Najbardziej żal mi zdjęć prywatnych, które mi przepadły.

      Usuń
  10. Oooo niiiieeeee!!!
    Mam nadzieję, że uda Ci się jak najszybciej uporać z problemem, 3mam kciuki za odzyskiwanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się, ale teraz próbuję odzyskać co się da z dwóch wyczyszczonych dysków...Już się cieszę na myśl o porządkowaniu tego co się uda ocalić :/

      Usuń
  11. Kiedy wrócisz? :-( Pusto coś bez Ciebie :-(

    Black Cat (Kate)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło to czytać :) Wrócę jak uporządkuję chociaż część dysku. Muszę też wgrać na nowo programy do obróbki...Masa rzeczy mi przepadła nieodwracalnie. No ale cóż, trzeba sobie jakoś radzić :P

      Usuń

Zachęcam do komentowania :)
Na Wasze komentarze odpowiadam zawsze na swoim blogu.
Anonimowi użytkownicy proszeni są o podpisanie się.

Proszę nie zostawiać wulgarnych komentarzy lub mających na celu autopromocję blogów, stron personalnych oraz informacji o konkursach, ponieważ będą one usuwane.

Podobne wpisy

Podobne posty