Pewnie już macie dosyć TAGów, ale ja jeszcze się nie nasyciłam. Być może dlatego, że bloguję dopiero od zeszłego roku.
Jest mi zawsze bardzo miło, gdy dostaję zaproszenia do tego typu zabaw. Tym razem oTAGowała mnie Jofka, za co jej dziękuję. A Was zapraszam do lektury :)
Zasady:
1. Napisz kto Cię oTAGował i zamieść zasady.
2. Zamieść baner TAGu i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na Twojej liście kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które zamierzasz kupić bądź te, które chciałabyś mieć.
3. Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych.
4. Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego kosmetyku.
5. Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
1. Napisz kto Cię oTAGował i zamieść zasady.
2. Zamieść baner TAGu i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na Twojej liście kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które zamierzasz kupić bądź te, które chciałabyś mieć.
3. Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych.
4. Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego kosmetyku.
5. Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
1. Holika Holika Dark Circle Stealer Triple Eye Cream/Skin79 White Reviving Eye Serum.
Od kiedy zobaczyłam krem Holika Holika na Gmarkecie, cały czas mam na niego chrapkę. W sumie trudno mi stwierdzić, który z tych kremów wybrałabym ostatecznie. Pewnie Skin79 z racji większej dostępności.
2. Hera Mineral Multi BB Cream SPF40 / PA++.
Opinie o tym kremie są bardzo skrajne - albo ktoś wpada w totalny zachwyt, albo po prostu tego kremu nie lubi. Ja mimo wszystko chętnie się skuszę. Hera ma ponoć kosmetyki naprawdę dobrej jakości. No i ten minimalistyczny desing :)
3. Missha Time Revolution Night Repair Science Activator Ampoule.
Tego sobie raczej w życiu sama nie kupię, ale fajnie by było kiedyś przetestować coś bardziej ekskluzywnego z Misshy.
4. Everyday Minerals Angled Blush Brush.
Od jakiegoś czasu uwielbiam pędzelki EDM za jakość wykonania i miękkość włosia. Fajnie by było mieć i ten w swojej kolekcji.
5. NYX Strike a Pose Palette.
Myślałam też o Versus, ale tu jest więcej różnych cieni. Coś w sam raz dla zielonookich.
Trudno mi było wybrać 5 rzeczy z całej masy kosmetyków, które chciałabym przetestować, ale w końcu się udało. Kolejność jest nieprzypadkowa ;) Większość to produkty azjatyckie...nic na to nie poradzę. Wsiąkłam w nie totalnie. Oczywiście to co wymieniłam nie jest mi niezbędne do życia. Nie jest to też lista robiona z zamysłem, żeby ktoś mi coś konkretnie z niej kupował.
Jako, że nie chcę nikogo na siłę obciążać tym TAGiem, zapraszam do zabawy wszystkie chętne dziewczyny.
Pozdrawiam,
Silverose