17 kwietnia 2012

Pokusy: Nowości Oriflame - katalog 6


Oriflame ostatnio serwuje dość ciekawe nowości. Od paru lat jestem ich konsultantką i przyznam, że nigdy nie byłam jakoś wielce wkręcona w tą firmę. Pewnie za jakiś czas napiszę Wam o moich przemyśleniach na ten temat.

Dziś jednak skupię się na nowościach, które zainteresowały mnie w aktualnie obowiązującym 6 katalogu.



Źródło zdjęć: www.oriflame.pl


Na początek kolejna rzecz z linii Ecobeauty, która niezmiernie mnie cieszy, a mianowicie podkład nawilżający. Wkurzył mnie brak składu na ich stronie internetowej, no ale firma chwali się w katalogu, że parabenów tam nie uświadczymy. Ogólnie podkłady tradycyjne jakiejkolwiek firmy nie robią już na mnie żadnego wrażenia. To wszystko za sprawą kremów BB. Jedyne co jest w stanie mnie jeszcze zainteresować w tej kwestii z nieazjatyckiego rynku, to podkłady mineralne. Ten jest w płynie, w całkiem niezłej ilości odcieni do wyboru. W opakowaniu znajduje się 30 ml. Nie ukrywam, że ten produkt interesuje mnie najbardziej.




Kolejna rzecz, to limitowana seria kremów z witaminą C i minerałami - Optimals Skin Energy. Szkoda, bo kiedyś Oriflame miał bardzo udane kosmetyki, również z witaminą C w składzie i do dziś nie rozumiem, czemu przestali je produkować. Tu akurat mamy krem pod oczy, krem na dzień z filtrem SPF 15 i krem na noc. Teraz chyba żałuję, że nie zamówiłam sobie kremu na dzień...



Krem na dzień
Krem na noc
Krem pod oczy


Coraz bardziej interesują mnie róże do policzków. Póki co mam do zużycia te z Lioele, ale przyznam że różowy i koralowy odcień z serii Very me wyglądają bardzo kusząco. Do tego stosunkowo niska cena - jestem bardzo ciekawa czy okażą się równie fajne co ich pomadki Lipmania.

Pretty Pink
Sweet Coral


Przedostatnia rzecz to w sumie już nie taka nowość. Żel do higieny intymnej z wyciągiem z różowego hibiskusa pojawił się już w poprzednim katalogu.  Zapach mnie lekko odrzuca, ale lubię próbować ich nowości. Poza tym od lat jestem wierna tym żelom do higieny intymnej i bardzo je sobie chwalę.




Na koniec Activelle antyperspirant w kulce, teoretycznie nie pozostawiający białych śladów. Jak będzie w praktyce - zobaczymy. Kiedyś całkiem się polubiłam z Oriflame'owym antyperspirantem w kremie, więc może coś z tego będzie :)






A Wy wypatrzyłyście sobie coś w nowym katalogu? Zainteresowało Was coś z powyższej listy?

Pozdrawiam,
Silverose

Podobne wpisy

Podobne posty

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia